Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Alicja Sinickai „Uśpiona” - recenzja

Jestem przekonana, że każdy, kto ma swojego ulubionego autora, wyczekuje na premiery jego kolejnych książek i to z wypiekami na policzkach. Już jakiś czas temu, a dokładnie 15 czerwca miała swoją premierę najnowsza książka Alicji Sinickiej „Uśpiona”. To niewątpliwie intrygująca pozycja od wydawnictwa W.A.B., która jest wprost idealna na niejedno wakacyjne popołudnie. Ale uważaj! Sprawi, że już nigdy nie będziesz mógł spać spokojnie...

 


 

Autor: Alicja Sinicka

Tytuł: „Uśpiona”

Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.

Data wydania: 2022-06-15

Gatunek: kryminał, sensacja, thriller

Liczba stron: 352


 

„Uśpiona” Alicja Sinicka

Narkolepsja to rzadkie zaburzenie snu. Cierpi na nie główna bohaterka ,,Uśpionej’’ – Weronika Krzycka – która dzień w dzień zmuszona jest do dwugodzinnej drzemki, bez której nie mogłaby prawidłowo funkcjonować. Gdyby nie to utrudnienie, Weronikę można byłoby nazwać kobietą prowadzącą bardzo spokojne życie – to energiczna singielka mieszkająca w domu po zmarłej ciotce, dorabiająca poprzez udzielanie korepetycji z języka angielskiego. W pewnym momencie główna bohaterka odczuwa nieuzasadniony lęk, wiążący się z jej snami, przypominającymi bardziej wizje na jawie. Co ciekawe, proces ten rozpoczął się tuż po tym, jak młoda anglistka wynajęła poddasze swego domu pewnemu malarzowi. Choć niepokojące zjawiska trwają, ich apogeum następuje dopiero wtedy, kiedy przerażona Weronika odkrywa w salonie zwłoki swojej uczennicy. Rozpoczyna się policyjne śledztwo, a kobieta nie zdaje sobie sprawy z tego, że to dopiero początek kłopotów, bo tak się składa, że pewien człowiek ma na jej punkcie obsesję… 

 

 

 

Marcel Moss określił ,,Uśpioną’’ mianem porywającego i klaustrofobicznego thrillera i ja – jako świeżo upieczona odbiorczyni tej lektury – stuprocentowo się z tymi słowami zgadzam. Książka Alicji Sinickiej niesamowicie mnie zwodziła i niepokoiła. Jeśli miałabym polecić Wam świetny thriller, ,,Uśpiona’’ znalazłaby się na pierwszym miejscu. Spotkacie się tu z mrocznym realizmem, ważnymi wątkami, dreszczykiem grozy i profesjonalnym wyjaśnieniem, na czym właściwie polega narkolepsja. 

 

 

Znowu patrzę, jak śpisz

Warsztat pisarski pozwala czytelnikowi na wczucie się w sytuację Weroniki do tego stopnia, że wydawało mi się, jakby ta sprawa dotyczyła mnie. Główna bohaterka naprawdę da się lubić, dlatego przejście przez karty książki w towarzystwie tak inteligentnej i zaradnej dziewczyny było prawdziwą przyjemnością. Wiem co mówię, bo zarówno Weronika, jak i wciągająca, dobrze skonstruowana fabuła zatrzymały mnie do tego stopnia, że dosłownie ,,połknęłam’’ lekturę. Co do samego zakończenia – nie chciałabym Wam za dużo zdradzać, ale finał historii okazał się dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Uwielbiam opowieści z morderstwami w tle, bo czuję się wtedy jak jeden z detektywów próbujący dociec, kto jest winny. W przypadku ,,Uśpionej’’ w życiu nie spodziewałabym się, że mordercą jest… Oczywiście tego nie zdradzę, ale gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po książkę Alicji Sinickiej! 

 

Znasz inne książki Alicji Sinickiej? Co sądzisz o jej najnowszej powieści? Zainteresowała Cię?

 

 

 

* Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję portalowi duzeKa.pl

5 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam okazji czytać książek Alicji Siniackiej, ale słyszałam, że świetnie pisze. Ten tytuł ląduje na mojej czytelniczej liście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie czytałam książek tej autorki. Co do tego gatunku to też nie sięgam po takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam inną jej powieść i średnio mi przypadła do gustu ale mam ochotę dać jej kolejną szansę

    OdpowiedzUsuń
  4. Alicja Sinicka staje się jedną z moich ulubionych polskich autorek i ta książka bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam jeszcze tej książki autorki. Siostra jest wielką miłośniczką jej twórczości.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)