Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Książka „Merci, Monsieur Dior” była jedną z najbardziej wyczekiwanych premier tej wiosny. I ja czekałam z niecierpliwością, aż wreszcie uda mi się zaglądnąć do zakrytego zazwyczaj świata mody. Agnes Gabriel przenosi nas do powojennego Paryża. Jest rok 1946, a my widzimy, że ludzie powoli próbują pozbierać się po kilku latach wojennych doświadczeń. To również moment, gdy imperium Christiana Diora zaczynało raczkować…

 


 Jesienny Pure Beauty Box o nazwie HONEY SKIN zapewni każdej kobiecie ogólne nawilżenie i odżywienie. Nie od dziś wiadomo, że miód, zwłaszcza ten polski bez konserwantów i sztucznych dodatków stosowany jest w leczeniu chorób oraz przy wzmacnianiu odporności. Bardzo chętnie dodajemy go do herbaty i deserów. Okazuje się jednak, że produkt ten ma również wpływ na pielęgnację naszego ciała. Pudełko z jesiennym motywem wcale nie kojarzy mi się z deszczem, lecz z kolorową jesienią - ciepłą i słoneczną. Na pewno wpływa na mój nastrój to, że pudełko wypełnione jest wartościowymi kosmetykami po same brzegi.   

 

  
Zamawiając Pure Beauty Box o nazwie BABIE LATO spodziewałam się  kosmetyków, które będą przeznaczone dla zjawiskowej kobiety, które będę mogła wykorzystać w nadchodzące dni. Kosmetyki do pielęgnacji ciała i twarzy, skoncentrowane na regeneracji, nawilżeniu i odżywieniu mojej wymagającej skóry. Samo pudełko jest zachwycające: kolorowe i bardzo kobiece, natomiast jego zawartość jak zwykle wyjątkowa.      
 

Kiedy zamówiłam kolejną edycję pudełka Pure Beauty o nazwie  Rajska Kraina, nie mogłam doczekać się przesyłki. Z doświadczenia wiedziałam, że nie tylko pudełko, ale również jego zawartość zachwyci mnie od pierwszego wejrzenia. Jeżeli jesteś ciekawa, co tym razem znalazłam w środku, to zapraszam Cię do dalszej części wpisu!




Do tej pory pudełka Pure Beauty bardzo pozytywnie mnie zaskakiwały, dlaego postanowiłam zamówić kolejną edycję o nazwie  Feel The Sun. Pudełko jak zawsze zaskakuje przepiękną grafiką, tym razem w bardzo kobiecym i wakacyjnym klimacie.
Jego zawartość po raz kolejny mnie nie zawiodła. Pudełko jest wypełnione po brzegi kosmetykami regenerującym, ochronnymi i odżywczymi. których stosowanier to dla mnie wielka przyjemność. Co tym razem skrywa Pure Beauty Box? Przekonajcie się sami!