Za oknem zimno i ciągle pada śnieg. Ja nie lubię zimy, dlatego ja w tym okresie najczęściej sięgam po książki i czytam je godzinami, siedząc pod kocem z kubkiem gorącego kakao. Dzisiaj przychodzę do Was z książką, o której na pewno już słyszeliście. Chociaż od premiery książki „Oddychając z trudem. Wydech.” Kamili Mikołajczyk minęło już kilka miesięcy,  to dzisiaj chciałabym zachęcić Was do jej przeczytania i poznania dalszych losów Leny i jej dwóch mężczyzn. Po przeczytaniu pierwszej części miałam wiele pytań i zdradzę Wam, że w tej części również nie znalazłam n nie odpowiedzi. Okładka książki jest przepięknie wykonana i idealnie dobrana do fabuły. Zapowiada rywalizację dwóch mężczyzn i bardzo dobrze współgra z okładką części pierwszej. Wszystko jest dopracowane w najdrobniejszym szczególe.  Jeżeli jesteście ciekawi tej pozycji, to zapraszam do dalszej części wpisu!

 

„Oddychając z trudem. Wydech” Kamila Mikołajczyk

 Do Dnia Kobiet zostało już tylko parę dni. Myślę, że wielu panów głowi się już, co by tu kupić swojej ukochanej. Wiem, że każda z nas jest inna i czasami ciężko trafić w nasz gust. Na szczęście obecnie jest tak duży wybór, ze z łatwością zachwycicie swoją drugą połówkę. W tym szczególnym dniu ważne są wszystkie kobiety, także narzeczone, żony, siostry, matki, ciocie, teściowe, a także najbliższe przyjaciółki. W Dniu Kobiet lizy się przede wszystkim pamięć. Podarunek jest sprawą drugorzędną. Jednak jeżeli chcecie sprawić radość miłości swojego życia i znacie jej zainteresowania, to warto pomyśleć nad czymś więcej niż bukietem kwiatów. Wiem, że w obecnych czasach dla wielu kobiet bardzo istotny jest zdrowy tryb życia, dla mnie z resztą też. Właśnie dlatego dzisiaj chciałabym pokazać Wam jedną z moich propozycji na prezent z okazji Dnia Kobiet, jaką jest książka  LUNCHBOX na każdy dzień. Nowe przepisy.LUNCHBOX autorstwa Malwiny Bareła. Każda kobieta, która chce zadbać o swoje zdrowie i żyć zgodnie z naturą będzie zachwycona! Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszam do dalszej części wpisu!

 


SZAKSZUKA

 

 

Wraz z początkiem tygodnia postanowiłam wziąć się za siebie i ponownie wdrożyć się do codziennych obowiązków. Za mną pracowity, ale jednocześnie bardzo owocny dzień. Udało mi się zrobić porządek w kosmetykach, a nie ukrywam, że długo to odwlekałam. Teraz pora na szybki prysznic i błogi odpoczynek. Chciałabym  Wam dzisiaj powiedzieć o fenomenalnym peelingu róża i baobab ze @4szpaki @fryzomania. Jest on moim odkryciem z ostatnich miesięcy i muszę przyznać, że dawno nie stosowałam tak dobrego kosmetyku. Peeling ma cudowny zapach, który unosi się w całej łazience. Pierwszy w składzie jest cukier i to właśnie on usuwa martwy naskórek. Zawiera on również wiele składników pielęgnacyjnych, które sprawiają, że skóra jest wypielęgnowana, miękka i miła w dotyku. Po jego zastosowaniu nie trzeba sięgać już po balsam, a mimo to skóra jest nawilżona, odżywiona i natłuszczona. Peeling ma naturalny skład, dzięki czemu używa się go z wielką przyjemnością. Muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczył swoimi właściwościami i póki co wszystkie inne peelingi poszły w odstawkę. Dla mnie po prostu rewelacyjny!

Pogoda raczej nie zachęca do wychodzenia z domu, dlatego ja tradycyjnie biorę książkę, okrywam się kocem i zanurzam się w fabułę książki. Dziś chciałam Was zachęcić do przeczytania książki Danielle Steel „Księżniczka”. To bez wątpienia klasyka powieści obyczajowej. Za pewne miłośniczkom powieść romantycznych ta autorka jest bardzo dobrze znana. Tłem tej historii są wydarzenia rozgrywające się w Anglii w czasie II Wojny Światowej i latach powojennych. Wydarzenia w powieści rozciągają się na około 30 lat. Myślę, że trzeba również zwrócić uwagę na okładkę, która sprawia, że czujemy że będzie to historia tajemnicza, a jej bohaterka będzie niesamowitą kobietą – współczesnemu królową. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszam do dalszej części wpisu!

 

Danielle Steel  „Księżniczka”