Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Zły do szpiku kości. Recenzja książki „Pamiętnik diabła” Adriana Bednarka

Każdy z nas lubi sobie od czasu do czasu przeczytać lub obejrzeć coś mrocznego, wywołać uczucie strachu oraz zaskoczyć się nie zawsze happy endem. Rzadko kiedy znajduje się książka, która jest w stanie wywrzeć na mnie mocne wrażenie, ale muszę przyznać, że ostatnio udało się to Adrianowi Bednarkowi. Zdecydowałam się sięgnąć po jego debiutancką powieść „Pamiętnik diabła” i jak się okazało, wciągnęła mnie ona niemal od pierwszych stron, a nawet zmusiła do kilku ważnych refleksji. Zadałam sobie pytanie, czy w realnym świecie może istnieć taka osoba, jaką wykreował Adrian Bednarek? Zapraszam was wszystkich na omówienie książki, w której główną rolę gra Kuba Sobański! 

 

Zły do szpiku kości. Recenzja książki „Pamiętnik diabła” Adriana Bednarka
 

Adrian Bednarek „Pamiętnik diabła”


Autor: Adrian Bednarel

Tytuł: „Pamiętnik diabła”

Cykl: Kuba Sobański (tom 1)

Wydawnictwo: Wydawnictwo Novae Res

Rok wydania: 2017

Gatunek: kryminał, sensacja, thriller

Liczba stron: 440



Cytay z książki „Pamiętnik diabła”

Adrian Bednarek „Pamiętnik diabła”

Kuba jest 22-letnim studentem prawa, nigdy nie narzekał na brak środków do życia, zawsze śmiało korzystał z wszelkich dobrodziejstw, jakie podsuwał mu los. Utrzymywany przez zamożnych rodziców posiadał wszystko, co było nieosiągalne dla jego rówieśników – nowoczesny apartament, dobry samochód, a także piękną dziewczynę. Życie Kuby to głównie imprezy – oczywiście w towarzystwie osób o podobnym statusie materialnym – na których chłopak nigdy nie stronił od używek takich jak alkohol czy koks.

 

Recenzja książki „Pamiętnik diabła” Adriana Bednarka

Zły do szpiku kości

Patrząc na chłopaka z perspektywy jego majątku i ambitnego kierunku studiów można byłoby pomyśleć, że to idealny kandydat na męża, ojca oraz zięcia. Nikt jednak nie wie, że Kuba skrywa w sobie dość mocną pasję – kocha zabijać.  W jego głowie od czasu do czasu rodzą się pragnienia, które musi wykonać, aby czuć się dobrze. Mężczyzna wybiera swoje ofiary spośród kobiet o określonych cechach. Gdy już obierze ,,cel’’, rozpoczyna proces polowania., a następnie zabija i zaciera za sobą wszelkie ślady.
Zbrodnie, kt
órych dokonał, są przerażające, a ciała niewinnych kobiet, które obrał za cel, są zmasakrowane. Czy policja znajdzie trop pozwalający znaleźć budzącego grozę mężczyznę z Krakowa? Czy Kuba, spełniając swoje pragnienia, popełni błąd?       

Podchodząc do lektury „Pamiętnik diabła”, nie spodziewał
am się fajerwerków, jest mało mrocznych książek, które potrafiły zrobić na mnie wrażenie, ale stworzona przez autora fabuła wbiła mnie w fotel. Minął już pewien czas, odkąd przeczytałam całą książkę i odłożyłam ją na półkę, a nadal jestem pod wielkim wrażeniem, jak potoczyły się dalsze losy głównego bohatera. Powieść została napisana w formie pamiętnika. Dowiadujemy się więc, co spowodowało, że w ludzkiej skórze narodził się diabeł. Narrator opisuje poszczególne dni, zwracając przy tym uwagę na każdy szczegół, każdy aspekt życia, codzienne czynności oraz momenty, w których Kuba przygotowywał się do zbrodni.

Mężczyzna planuje wszystkie morderstwa, zachowując zimną krew. Kiedy dopadnie swoją ofiarę, nie potrafi opanować swoich żądz, zadając cierpienia niewinnym osobom. Po wykonaniu zbrodni czuje się spokojny, nie męczy go poczucie winy oraz wyrzuty sumienia. Potrafi opanować się przy swojej dziewczynie czy sąsiadce, która sprawia, że odpływa myślami do innego świata.         

 

 

Recenzja książki Adriana Bednarka„Pamiętnik diabła”

Recenzja książki „Pamiętnik diabła” Adriana Bednarka 

Adrian Bednarek zadebiutował swoją powieścią „Pamiętnik diabła” w przepięknym stylu. Stworzył niezwykle oryginalną oraz wzbudzającą emocje postać, która przeraża, wywołuje ciarki i szybsze bicie serca – ale na pewno nie z miłości, ale czystej obawy. Gdy przychodziły takie momenty, że musiałam na moment odłożyć lekturę, mentalnie nie mogłam wyrwać się ze świata wykreowanego przez autora – to straszne, ale wciąż myślałam o Sobańskim i chęci poznania kolejnych epizodów z jego życia. Adrian Bednarek w tym roku wydał, czwartą część losów głównego bohatera, przede mną jeszcze trzy serie z tym sprawiającym niepokój bohaterem. Nie mogę się doczekać!

 

Zły do szpiku kości - Adrian Bednarek „Pamiętnik diabła” 
 
 
 Mieliście okazję czytać jakąś książkę Adriana Bednarka? To jest historia dla Was, czy niekoniecznie? 
 
 
 Zobacz także:
 
 
*Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi, którym jest Adrian Bednarek

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)