Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

O miłości i pożądaniu. Recenzja książki „The Legacy” Julii Brylewskiej

Rodziny się nie wybiera, jednak bardzo często relacje między jej członkami potrafią być na prawdę skomplikowane. Sama dosyć dobitnie się o tym przekonałam. Okazuje się, że czasami obcy nam ludzie są w stanie ofiarować więcej wsparcia aniżeli własna rodzina. O trudnych relacjach, o stracie i o wielkiej miłości napisała Julia Brylewska w swojej najnowszej książce  „The Legacy”.


O miłości i pożądaniu.  Recenzja książki „The Legacy” Julii Brylewskiej


Autor: Julia Brylewska

Tytuł: „The Legacy”

Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe

Data wydania:2022-08-10

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 372

 

„The Legacy” Julia Brylewska

 Recenzja książki „The Legacy” Julii Brylewskiej

Los od dłuższego czasu stawia przed Fallon Helling coraz to nowe wyzwania. Po śmierci rodziców dziewczyna zmuszona była ekspresowo dorosnąć i jak najszybciej zdobyć pracę, aby utrzymać siebie i młodszego brata. Tym sposobem pracuje niedaleko centrum nowojorskiego Brooklynu, w małej i przytulnej cukierni, która pozwala jej na spełnienie swojej misji, jaką jest zapewnienie bratu wszystkiego, czego ona sama niestety nie miała. 

 

Recenzja książki „The Legacy” Julii Brylewskiej

 

Dziewczyna codziennie mija wielki budynek w centrum, należący do rodziny niejakich Emersonów – ludzi, których najchętniej wymazałaby ze swojej pamięci, ponieważ rana, jaką wyrył w jej sercu jeden z braci Emerson, wciąż krwawi i ani myśli się zagoić. Tak się jednak składa, że w życiu Fallon pojawia się Christian Emerson – starszy brat jej dawnej miłości który przybywa z niezwykle kuszącą propozycją. Oznacza to wielką szansę na to, aby zemścić się za swoje krzywdy, a przy tym nieźle zarobić, a Christian Emerson to człowiek, który ma wszystko – pieniądze, wygląd i dobrą pracę.


Jaka jest cena tych przyjemności? Helling zmuszona będzie udawać narzeczoną mężczyzny, choć bardzo dobrze wie, że najlepszym wyjściem byłoby jednak trzymać się od niego jak najdalej. Koniec końców Christian otrzymuje jednak zielone światło, ale bardzo szybko wyjdzie jednak na jaw, że granica między nienawiścią a pożądaniem jest niebywale cienka i nie sposób jej nie przekroczyć.

 

Fragment książki „The Legacy” Julii Brylewskiej

O miłości i pożądaniu

Łatwo zgadnąć, jak zakończy się „The Legacy”. Mimo to muszę przyznać, że jest to bardzo dobrze napisany romans, bo to, co serwuje nam fabuła, jest po prostu świetne. Historia dziewczyny zmagającej się z prozą życia przyciągnęła mnie już od samego początku, ale to, jak Julia Brylewska rozegrała opowieść o Fallon i Christianie, totalnie mnie zauroczyło. Nie ma tu wulgarności, która w dzisiejszych czasach jest w cenie. Autorka nie skupia się tu zanadto na fizyczności kobiety i mężczyzny, co nie oznacza, że nie zawarła tych aspektów wcale. Cała historia jest nienachalna, a sceny miłosne przyciągają prawdziwą chemią dwojga głównych bohaterów. 

 

Recenzja książki Julii Brylewskiej  „The Legacy”

„The Legacy” Julia Brylewska

Czytając tę powieść bawiłam się świetnie, ponieważ uwielbiam dynamiczne akcje, pozbawione nudnych opisów i bezsensownych dialogów. Talent autorki doprowadził do tego, że zaczęłam chłonąć „The Legacy” do tego stopnia, że nie mogłam oderwać wzroku od liter zawartych na kartkach, a to najlepszy dowód na znakomity warsztat pisarski autorki. Jestem pewna, że sięgnę po kolejne powieści Julii Brylewskiej. Gorąco polecam!

 

Znacie inne książki Julii Brylewskiej? Co sądzicie o tej powieści? Co godnego polecenia udało Wam się ostatnio przeczytać?

 

 

* Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu

1 komentarz:

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)