Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Gdy przeszłość spotyka teraźniejszość. Recenzja książki „Szczęście pod świerkami”

Któż z nas nie lubi słuchać opowieści o dawnych historiach i ludziach, którzy już odeszli? Niezmiennie doceniamy swoje korzenie, życie naszych bliskich i chętnie zagłębiamy się w meandry przeszłości. Jesteśmy w stanie wiele zrobić, by rozgryźć tajemnice przeszłości. Tak też dzieje się w książce „Szczęście pod świerkami” Romy J. Fiszer. Propozycja od Wydawnictwa Luna zachwyca i przyjemnie otula.

 

 

 

Autor: Roma J. Fiszer

Tytuł: „Szczęście pod świerkami”

Wydawnictwo: LUNA

Data wydania: 2022-03-09

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 457

 


„Szczęście pod świerkami” Roma J. Fiszer

W książce poznajemy świat w dwóch różnych czasach: okresie II wojny światowej oraz współczesnym. Przyglądamy się młodej Apolonii, którą wybuch wojny zastał na Batorym. Na statku płynęła razem ze Zbysławem, którego pokochała. Niestety trwały związek nie był im dany. Inne zobowiązania i wojenna zawierucha sprawiły, że wielkie uczucie przegrało w walce z życiem. Jednak tych dwoje nigdy o sobie nie zapomniało…

 

 

W książce poznajemy Apolonię, do której pisze mąż oraz czternastoletnia córka. Kobieta waha się, czy powinna wrócić do domu. Przez lata zbliżyła się ze Zbysławem, a ciągłe niebezpieczeństwo mocno się na niej odcisnęło. I właśnie to jest tutaj świetnie, te różne perspektywy czasowe, które wspaniale się uzupełniają i sprawiają, że poznajemy historię oczami różnych bohaterów i pod różnym kątem.

 

Elwira jest prawnuczką Apolonii. Po rozmowie ze swoją babcią postanawia odkryć karty przeszłości i dowiedzieć się nieco więcej na temat związku prababki i Zbysława. W tym celu umawia się z jego prawnukiem. Spotkanie organizują w chatce leśniczej, w której jakimś cudem przez kilkadziesiąt lat przetrwały pamiątki po tej dwójce.

 

Niespodziewane uczucia

Elwira jest młodą dziennikarką. W życiu się jej nie powiodło. Straciła bliskich, rozeszła się z narzeczonym. Została zraniona i nosi w sobie wiele bólu. Nie inaczej w przypadku Krzysztofa, wnuka Zbysława, który również ma za sobą miłosny zawód. Gdy tych dwoje się spotyka, mają jeden cel: poznać prawdę o swoich pradziadkach i dowiedzieć się wiele o ich miłości. Jednak życie ich zaskakuje. W leśniczówce, w której były przechowywane pamiątki odnajdują znacznie więcej. To tajemnica sprzed lat.

 


 

Oczywiście nie bez znaczenia jest też pomysł, aby potomkowie niegdyś zakochanych spotkali się ponownie. Elwira i Krzysztof są młodzi, choć po przejściach. Jednak w ich sercu nie ma teraz nikogo. Dlatego nikogo nie dziwi, że pomiędzy tą dwójką zaczyna wyraźnie iskrzyć. Choć spotkali się z zupełnie innego powodu, pojawia się pragnienie. Czy mu ulegną?

 

 

„Szczęście pod świerkami” miało swoją premierę w marcu tego roku. To świetna powieść, która liczy ponad 400 stron. Dlatego doskonale nadaje się na wakacyjny wyjazd czy weekend, w trakcie którego mamy po prostu ochotę zapaść się w fotel i czytać i czytać… To lekka, rewelacyjna powieść, która zabiera nas w podróż po historii i miłości, której siła potrafi wszystko przyćmić.

 

Co ostatnio udało Wam się przeczytać? Znacie książkę Romy J. Fiszer?

 

* za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Luna

1 komentarz:

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)