Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Empatia czy zdrowy dystans? Recenzja książki „Nie ma nieba”

Każdy z nas był lub będzie kiedyś pacjentem. W swoim życiu trafiamy na przeróżnych lekarzy. Niektórzy są opryskliwi i wydają się w ogóle nie przejmować naszymi dolegliwościami. Są również tacy, którzy chętnie z nami rozmawiają i okazują empatię oraz niezbędne wsparcie. Pytanie brzmi, jak powinien postępować dobry, rozsądny lekarz? Warto także zastanowić się, w jaki sposób praca z chorymi ludźmi wpływa na jego życie prywatne? Zapewne nie ma jednej odpowiedzi na te pytania. Sprawdźmy, czy odnajdziemy je w cudownej książce Jolanty Kosowskiej „Nie ma nieba”.

 

 

Tytuł: „Nie ma nieba”

Autor: Jolanta Kosowska 

Wydawnictwo: Novae Res 

Gatunek: literatura piękna 

Data premiery: 06.08.2015 r.

Liczba stron: 292

 

Recenzja książki „Nie ma nieba”

W książce „Nie ma nieba” poznajemy dwóch młodych lekarzy, którzy tworzą udany i niezastąpiony duet. Są nierozłączni i świetnie się rozumieją. Niestety, lata pracy w zawodzie, empatia wobec chorych pacjentów i ciągłe przeżywanie ich chorób sprawiło, że para coraz bardziej zaczęła się od siebie oddalać. Nie wiedzieli, w jaki sposób powinni rozmawiać o swoich emocjach i coraz rzadziej mieli na to ochotę…

 

Poznajemy także Roberta, mężczyznę umierającego na raka. Ciągłe obcowanie z bólem, dylematami i terminalnymi chorobami sprawiło, że poznane osoby stają się dla niego cieniem samego siebie. Ta historia jest szczególnie ważna, ponieważ pokazuje pracę z pacjentem z perspektywy lekarza, a co za tym idzie, wszelkie trudności, którym każdy lekarz musi stawić czoła. Nie jest łatwo zdystansować się, gdy widzimy czyjeś cierpienie, lęk, żałobę. Takie emocje przechodzą również na lekarzy, którzy bardzo często dla swoich pacjentów, poświęcają życie prywatne i skupiają się wyłącznie na pracy.

 

Ważna książka

„Nie ma nieba” od Wydawnictwa Novae Res pokazuje ludzkie cierpienie, ciągłe dylematy, w które wpleciona została historia miłosna. To wszystko mogłoby się wydarzyć na prawdę. Książka książka „Nie ma nieba” porusza trudny temat. Pokazuje, jak trudno być dobrym lekarzem bez odpowiedniego dystansu oraz jak wiele muszą oni poświęcić. W powieści od razu można zauważyć wewnętrzny dylemat, z jakim mierzą się lekarze. W końcu w ich zawodzie to właśnie ciepło, empatii i życzliwości, której oczekują pacjenci jest najważniejsza. Pytanie brzmi jak znaleźć w takiej sytuacji złoty środek? I czy w ogóle da się zachować spokój, gdy stawka toczy się o czyjeś życie?

 

Jeśli lubisz książki, które poruszają ważne tematy, to ta zdecydowanie Ci się spodoba. Prowadzi nas do świata pełnego dylematów, fizycznego cierpienia, różnych chorób oraz lęku przed śmiercią. Łączy wątki miłosne z trudnymi wyborami życiowymi. Od tej książki nie chcemy się odrywać. Budzi w nas różne emocje i skłania do refleksji. To jedna z tych powieści, które na długo pozostawiają po sobie ślad. Gorąco polecam!

 


Znasz książki Jolanty Kosowskiej? Co sądzisz o tej powieści? Czy sięgasz po książki o takiej tematyce?

 

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję autorce Jolancie Kosowskiej.

5 komentarzy:

  1. Czytałam kilka wcześniejszych książek tej autorki i chętnie skuszę się na tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś rozważałam uprawianie zawodu lekarza, jednak stosunkowo szybko doszłam do wniosku, że nie potrafiłabym w pełni nabrać koniecznego dystansu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie spotkałam się z twórczością tej autorki raczej, a książka nie jest z gatunku po który sięgam, więc tym razem nie jest to pozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie spotkałam się z tą książką. Niestety publikacje Nowvae Res są mało promowane przez wydawnictwo i to pewnie dlatego.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)