Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Odwieczny spór. Recenzja książki „Naznaczony”

Lubicie historie, w których nasza rzeczywistość miesza się ze światem fikcji? Tym razem mam dla Was propozycję od Agnieszki Antosik. Książka „Naznaczony” intryguje i zaprasza nas do przedziwnego świata, w którym odwieczny spór wreszcie ucichł. Jednak im bardziej zagłębiamy się w fabułę, tym mocniej czujemy, że tutaj coś jest nie tak. Pytanie tylko, co takiego…



Tytuł: „Naznaczony”

Autor: Agnieszka Antosik

Wydawnictwo: AlterNatywne

Gatunek: fantasy, science-fiction

Data premiery: 31.07.2019 r.

Liczba stron: 424

 

Naznaczony

W książce poznajemy Dylana. To chłopak, który od zawsze był inny i stał na uboczy. Wychowany w domu dziecka nie tęskni za rodziną i bliskością. Nie odczuwa również samotności. Jest mu dobrze tak, jak jest. Nie ma niczego, co by sprawiało, że zaczyna cokolwiek czuć i się interesować. Jedynym, co wprawia jego serce w drżenie jest cierpienie innych. Uwielbia patrzeć na strach, przemoc, dezorientację. Jego kamienna twarz rusza się tylko wtedy, gdy inni czują się źle.

 

Znajdujemy się w świecie, w którym od zawsze istniał spór. Antyistnienia, dążące do śmierci wszystkich ludzi oraz Bohaterowie, którzy ich bronili wreszcie zakończyły swoją walkę i zniknęły. W ich miejscu ludzkość wybudowała znaną sobie cywilizację, w której wreszcie jest bezpiecznie, a wszyscy czują się pewnie. Jednak na nadgarstku Dylana pojawia się czasem słowo, które po chwili znika, a on sam nie potrafi czuć emocji. Nie wie, z czego to wynika i w jaki sposób nawiązuje do odwiecznego sporu…

 

Odwieczny spór

Ta książka jest… dziwna. Myślę, że to dobre określenie. Pozornie znajdujemy się w świecie ludzi, jednak ich rzeczywistość szybko pokazuje nam, że mamy tu do czynienia z czymś specyficznym. Wyczuwamy pokłosie dawnych walk, które pozornie zakończone, wciąż wiszą w powietrzu. Ta książka bywa zaskakująca i niebezpieczna, a bohaterowie intrygujący. 

 

Jeśli lubisz fantastykę, to propozycja od Wydawnictwa AlterNatywne Cię zaciekawi. To oddzielny świat, w którym nie możesz czuć się bezpiecznie. Dylan to dziwna postać, która z jednej strony w pełni należy do świata ludzi, a z drugiej nosi w sobie coś, czego sam nie pojmuje. Dlaczego jest inny? Czemu nie odczuwa empatii, a ludzkie cierpienie sprawia mu przyjemność? Przekonaj się, sięgając po tę lekturę.

 

 

Co sądzisz o tej historii? Zaciekawiła Cię, czy może wręcz przeciwnie?

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu NowoCzesne.

11 komentarzy:

  1. miałam przyjemność czytać tę książkę i ciągle czekam z nadzieją na kontynuację :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię ten gatunek książek, więc mam co nadrabiać w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę polecam, było to ciekawa przygoda czytelnicza :-)

      Usuń
  3. Klimatycznie ksiązka wpasowuje się w mój gust czytelniczy, zatem chętnie będę miała ją na uwadze podczas kompletowania planu czytelniczego. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może o przeczytam tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi bardzo interesująco, jestem ciekawa czy Autorce udało się stworzyć nieco bardziej psychologiczną kreację postaci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że to idealna książka dla mnie. Chętnie po nią sięgnę i przeczytam. Jestem ciekawa jak mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Paulina Kwiatkowska20 marca 2022 23:02

    Polecę ją siostrze, myślę, że może jej przypaść do gustu w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie spotkałam się z tą książką. Nie widziałam też jej okładki. Może być ciekawa ale nie wiem czy będzie mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zainteresowała mnie ta książka, więc sobie odpuszczę ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznaję, że mnie zaciekawiłaś. Będę miała tę książkę na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)