Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Ludzkie dramaty. Recenzja książki „Czarna skrzynka”

Są takie historie, których nawet po wielu latach nie potrafimy rozszyfrować i dobrze zrozumieć. Gubimy się w relacjach, które sami tworzyliśmy i zastanawiamy się, kiedy coś zaczęło się psuć. Czy to my sami popełnialiśmy błędy? Właśnie o takich rozważaniach jest książka „Czarna skrzynka”, której autorem jest Amos Oz

 

Ludzkie dramaty. Recenzja książki „Czarna skrzynka”

 

Tytuł: „Czarna skrzynka”

Autor: Amos Oz

Seria: Mistrzowie Literatury

Wydawnictwo: Rebis

Gatunek: literatura piękna

Data premiery: 26.10.2021 r.

Liczba stron: 360


Ludzkie dramaty. Recenzja książki „Czarna skrzynka”

Czarna skrzynka

W książce przenosimy się do Izraela i realiów życia zgodnych z religią żydowską. Poznajemy w niej małżeństwo, które już kilka lat temu się rozpadło. Aleksander Gideon jest światowej sławy ekspertem i wykładowcą w kwestii fanatyzmu. Po rozwodzie wyjechał do Stanów Zjednoczonych i zerwał kontakt z żoną. Od siedmiu lat nie mają ze sobą nic wspólnego. Jednak pewnego dnia Ilana postanawia napisać do byłego męża list. Martwi się o ich dorastającego syna Boaza i chce, by jego ojciec wsparł ją w trudach wychowawczych. W ten sposób rozpoczyna się seria bardzo długich i obfitych listów, które powoli wykraczają poza tematykę ich dziecka.

 

Ludzkie dramaty. Recenzja książki „Czarna skrzynka”

 

Do korespondencji włącza się również drugi mąż Ilany, człowiek bardzo religijny i zaangażowany politycznie oraz sam Boaz, który chce brać udział w tej dyskusji. Poprzez korespondencję byli małżonkowie zaczynają powoli odkopywać swoje stare sprawy i zastanawiać się, co tak naprawdę przyczyniło się do rozpadu ich związku. Na jaw wychodzą ludzkie dramaty i problemy, którym dorośli ludzie nie potrafili sprostać.

 

Ludzkie dramaty. Recenzja książki „Czarna skrzynka”

Wyjątkowa korespondencja

Na uwagę zasługuje forma, którą posłużył się autor książki. Literatura epistolarna jest wyjątkowa w swoim rodzaju. Pozwala bliżej poznać emocje i myśli bohaterów oraz sprawia, że tworzy się intymny klimat. Dzięki czytaniu takiej książki możemy lepiej zagłębić się w opowiadaną historię i rozgryźć wszystkie niuanse. Tym samym ta książka staje się jeszcze ważniejsze i bardziej emocjonalna. Pokazuje, jak wiele warstw miał konflikt małżonków i w jaki sposób wpłynął na ich codzienność. A co gorsza, wpływa na nią nadal, pomimo siedmiu lat od rozwodu…

Ludzkie dramaty. Recenzja książki „Czarna skrzynka”

 

To dobra książka dla tych, którzy lubią formę listów i próbują rozeznać się w ludzkich problemach. „Czarna skrzynka” pomaga nam również poznać kulturę Izraela oraz jego codzienność. W ten sposób przyglądamy się nie tylko rodzinnym problemom, ale i ludzkiej psychice oraz społeczeństwu, które może wywierać nacisk na podejmowane przez nas decyzje. To specyficzna powieść, ale warta uwagi. Gorąco ją polecam.

 

Co  sądzicie o tej książce? Zdecydowalibyście się na jej przeczytanie? Sięgacie po literaturę piękną?

 

 

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu REBIS.

13 komentarzy:

  1. Książka wygląda na taką z wieloma ciekawymi elementami, ale chyba jednak forma przekazu by mi nie podpasowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, obawiam się, że książka nie trafiłaby w mój gust czytelniczy, nie będę jej specjalnie poszukiwać, ale jeśli kiedyś sama wpadnie mi w ręce, chętnie do niej zajrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie coś w niej kusi, może ten orientalny, nieznany klimat

      Usuń
  3. Wyjątkowa forma książki na pewno znajdzie swoich odbiorców. Jestem jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie jest to gatunek, który mnie kręci, więc raczej na tę pozycję się nie skuszę w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. sama okładka jest dla mnie intrygująca, a po zapoznaniu się z recenzją, wiem że chętnie bym sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulina Kwiatkowska20 marca 2022 23:01

    Sprawdzę czy jest dostępna w bibliotece. Może być to ciekawa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow okładka wygląda genialnie od razu rzuciła mi się w oczy
    Sama książka mogłabym przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka książki jest genialna! Jeżeli chodzi o samą fabułę, nie jest to do końca moja tematyka, więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyznam szczerze, że zapowiada się naprawdę ciekawie i choć rzadko sięgam po książki tego typu, to w tym przypadku czuję się zaintrygowana. Na pewno będę ją mieć na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej książki i nie spotkałam się do tej pory z jej autorem. Może być ciekawa i z przyjemnością ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. brzmi ciekawie... dorzucają do tej ksiażki wiaderko czasu? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna propozycja, której raczej nie przeczytam, ponieważ nie wpisuję się w mój gust czytelniczy. Nie widziałam jej wcześniej.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)