Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Klątwa czy przeznaczenie? Recenzja książki „Klątwa Berserkera”

A co byś powiedział na zaproszenie, które przeniesie Cię w przeszłość, wprost do świata średniowiecznych rycerzy, zamków, pałacowych intryg i namiętnej miłości? Dzisiaj przychodzę do Was z nietuzinkową powieścią. Anna Wolf zaskakuje w „Klątwie Berserkera”. Propozycja od Wydawnictwa Akurat pokazuje nam zupełnie inną rzeczywistość, w którą pragniemy się zanurzyć.

 

 

Autor: Anna Wolf

Tytuł: „Klątwa Berserkera”

Wydawnictwo: Akurat

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Data premiery: 12.01.2022

Liczba stron: 318

 

Klątwa Berserkera

Przenosimy się do średniowiecznego świata, w którym rządzą inne niż teraz reguły. Poznajemy Biancę, piękną i młodą kobietę, która została obiecana innemu mężczyźnie za żonę. Jednak dziewczyna nie chce być tylko towarem, z którego zdaniem nikt się nie liczy. Postanawia więc wyruszyć przed siebie i ucieka przed swoim przeznaczeniem. Poznajemy również Ilandera, pana na zamku Istrel. Nad tym miejscem od pokoleń wisi klątwa. Czy prawdziwa miłość będzie w stanie ją przełamać?

 

Wiele lat wcześniej pani, umierająca w zamku Istrel rzuciła klątwę na cały ród. W efekcie miał on zniknąć z powierzchni ziemi. Teraz pozostał pan Ilander, który swoim wyglądem nie zachęca zbyt wielu kobiet. Jednak coś sprawia, że młoda i piękna Bianca zaczyna się nim interesować. To nie tylko próba ucieczki przed przeznaczeniem oraz poszukiwanie schronienia. Anna Wolf próbuje nam pokazać, że niezależnie od epoki i statusu społecznego namiętność może rozgorzeć w każdym z nas. To trochę taka wersja Pięknej oraz Bestii. Po raz kolejny spotykamy się ze wspaniałą opowieścią, która pokazuje, że to nie wygląd, ale serce mają znaczenie.

 

Klątwa czy przeznaczenie?

Średniowieczny romans nie jest zbyt popularną formą powieści. A jednak coś w książce Anny Wolf sprawia, że chcemy się przy niej zatrzymać. To niepowtarzalny klimat dawnej epoki, który udało się autorce uchwycić. I tutaj ludzie kochają i ulegają swoim namiętnościom. Niestety są również pamiętliwi i potrafią znaleźć rozkosz w zemście. Czy Biance uda się uciec? Czy klątwa Ilandera zostanie wymazana? A może reguły społeczne i posłuszeństwo sprawią, że tych dwoje zostanie skrzywdzonych i trwale nieszczęśliwych?

 

Jeśli lubisz takie nietuzinkowe powieści, to ta zdecydowanie Ci się spodoba. Znajdziesz w niej świat, o którym rzadko możemy czytać w książkach. Dzięki temu ta lektura smakuje jeszcze lepiej. Dialogi, stroje, architektura czy obyczaje sprawią, że Twoja wyobraźnia zacznie działać. Przed Tobą historia, w której nic nie jest wiadome. Poznasz w niej ponadczasową siłę miłości, ale i pragnienie zemsty. Które z nich okaże się silniejsze?

 

 

Bardzo jestem ciekawa, czy słyszeliście wcześniej o tym tytule? Jaki gatunek książek pojawia się u Was najczęściej?

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję   wydawnictwu Muza i wydawnictwu Akurat.

 

8 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie nietuzinkowe propozycje, więc będę miała ją na uwadze na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłośniczki gatunku chętnie się wciągną w średniowieczną odsłonę gorących uczuć, intrygujące zawirowania emocji. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją na swojej półce biblioteczki, ale jeszcze się za nią nie zabrałam. Byłam ciekawa innej odsłony tej autorki. Bardzo lubię jej powieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio jest głośno o tym tytule. Tematycznie to nawet coś dla mnie, ale chwilowo mam inne pilne.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, to bym przeczytała! Lubię powieści każdego gatunku umieszczone w średniowieczu czy świecie fantasy. Jakoś wtedy wątki miłosne mi aż tak bardzo nie przeszkadzają.

    OdpowiedzUsuń
  6. z czystej ciekawości sięgnęłabym po tę historię, kiedy bardzo lubiłam takie klimaty

    OdpowiedzUsuń
  7. Anna Wolf wydała coś, czego zupełnie bym się nie spodziewała i książka wyszła jej naprawdę dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam wcześniej ani o autorce, ani o książce. Jednak ostatnio nie mam ochoty na czytanie takich książek, wiec sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)