Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Niezaspokojone pragnienie. Recenzja książki „W sieci pożądania”

Uwielbiam sięgać po książki tworzone przez duety. Zawsze jestem ciekawa, co tym razem wspólnie udało im się stworzyć. Najczęściej do wspólnego pisania skłaniają się sami autorzy oraz autorki, tórzy mają podobny styl i charakter. Jednak tego duetu wszyscy czytelnicy oczekiwali. Dwie cudowne autorki tworzące osobno świetne książki, na prośbę czytelników postanowiły stworzyć coś razem. To pikantną książką, która wprowadzi zamęt w życiu niejednej czytelniczki. Będzie gorąco, ale i zaskakująco. To powieść o życiowych dylematach, ludzkich charakterach oraz pożądaniu, które czasami bierze górę. „W sieci pożądania” od Nany Bekher oraz AT. Michalak rozpali Waszą wyobraźnię.

 



Tytuł: „W sieci pożądania”

Autor: Nana Bekher i A.T. Michalak

Wydawnictwo: Pascal

Seria: LoveBook

Gatunek: literatura obyczajowa, romans

Data premiery: 09.02.2022 r.

Ilość stron: 400

 

W sieci pożądania

W powieści poznajemy Riley. Dziewczyna robi karierę i bardzo mocno skupia się na pracy. W rzeczywistości to jedyna rzecz, która jest dla niej ważna. Pewnego dnia, w środku zimy postanawia wyjechać na urlop wprost na słoneczny Barbados. Liczyła na spokój i wypoczynek, a znalazła tam znacznie więcej. Na wakacjach pojawia się również Hudson, który ma wszystko, czego kobieta pragnie. Nietrudno się domyślić, że pomiędzy tą dwójką bardzo szybko pojawia się płomienny romans. Wszyscy, którzy lubią erotyki znajdą w tej książce wiele dla siebie…

 

 

Gdy kobiecie wydaje się, że lepiej być nie może, Hudson znika bez słowa. Riley próbuje się po tym pozbierać. Wraca i zmienia swoje życie. Trzy lata później może spokojnie powiedzieć, że jest szczęśliwa, a jej życie jest poukładane. Ma wspaniałego partnera Davida i jest spełniona. Niestety, jak na złość, na jej drodze znów staje Hudson, a dziewczyna nie potrafi mu się oprzeć. Ma ciężki orzech do zgryzienia. Zastanawia się, czy panowie na pewno pojawili się w jej życiu przypadkowo. Wszystko wydaje się być coraz bardziej zagadkowe…

 

Trudny dylemat

Dziewczyna staje przed poważnym dylematem. Nie ma pojęcia, co zrobić w tej sytuacji. Co gorsza, obaj panowie są jej bliscy i ona nie wie, kogo powinna wybrać. Na kartach powieści możemy obserwować, jak obaj bohaterowie walczą o względy kobiety. Autorki książki stworzyły bardzo zawiłą fabułę, w której niejeden może się pogubić. Próbując zrozumieć swoje uczucia, Riley próbuje również odkryć, skąd tak naprawdę pojawił się Hudson. Trzeba przyznać, że obaj panowie mają w sobie dobro, przez co kobiecie jest jeszcze trudniej. Kogo wybierze?

 

 

To świetna książka dla każdego, kto lubi intrygi oraz romanse. W powieści poruszono wiele trudnych tematów. Pokazuje jak ważna jest miłość, poczucie bezpieczeństwa i własne poczucie wartości. Uświadamia, że praca, to nie wszystko, jest wiele cenniejszych wartości, takich jak ludzkie emocje, na których powinniśmy się skupić. Porusza także temat różnicy wieku, który w obliczu prawdziwej miłości nie ma najmniejszego znaczenia. Oprócz wartości w sferze emocjonalnej w propozycji od Wydawnictwa Pascal znajdziesz także dużo erotycznych opisów, ludzkich dylematów oraz prób zrozumienia samego siebie. Rewelacyjna powieść, która wciąga już od pierwszych stron. Jeśli chcecie zapomnieć na chwilę o rzeczywistości i zagłębić się w fascynujący świat, macie szansę. „W sieci pożądania” to świetna książka na weekend. Gorąco polecam.  

 

 

 Czytaliście tę książkę? Znacie powieści obu autorek? Co sądzicie o takim duecie?

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Pascal.

 

9 komentarzy:

  1. Ostatnio głośno zrobiło się o tej książce, ale jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z tą powieścią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam do niedawna o niej, ale od wczoraj już kilkakrotnie mi mignęła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam już o tej książce i przyznam, że mam na nią ochotę. Możliwe że za jakiś czas się skuszę, jak skończe nadrabiać moje zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam okazję czytać tę książkę, całkiem fajna historia. Najbardziej podobała mi się pierwsza część kiedy Riley była z Hudsonem

    OdpowiedzUsuń
  5. Być może przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulina Kwiatkowska13 marca 2022 17:54

    Tę książkę też będę miała na uwadze na prezent dla młodszej kuzynki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka bardzo fajnie się zapowiada. Muszę koniecznie ją przeczytać, ponieważ mnie zaciekawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia, bardzo harmonijne. A romans zapowiada się ciekawie, akurat szukam czegoś lekkiego i odstresującego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. autorki kojarzę, ale nie miałam okazji ich czytać

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)