Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Zakazana zabawa. Recenzja książki „Daddy Cool”

To książka, która z jednej strony rozbawi Was do łez, a z drugiej pokaże, że niemożliwe nie istnieje. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo próbowali przestrzegać narzuconych nam z zewnątrz zasad, ludzkie potrzeby i emocje zawsze znajdą sposób. Powieść Penelope Ward „Daddy Cool” zachęca nas do tego, by podejmować odważne decyzje i nie bać się namiętności. Jest gorąco, jest pięknie i przede wszystkim zadziwiająco!

 

Daddy Cool

Frankie jest nauczycielką w elitarnej katolickiej szkole. Pod swoją opieką ma najmłodszych uczniów i dokłada wszelkich starań, aby swoją pracę wykonywać sumiennie i zgodnie z chrześcijańskimi wartościami. Są więc rzeczy, których powinna się wystrzegać. Jedną z nich jest uprawianie namiętnego seksu z ojcem jednego ze swoich uczniów. I to szczególnie wtedy, gdy znajdują się w katolickiej szkole, a mężczyzna z jakiegoś powodu zadbał o to, by jego dziecko znajdowało się właśnie w takiej kulturze i otoczeniu. Cóż jednak poradzić, gdy w grę wchodzą uczucia?

 

Wiele lat wcześnie Frankie i Mack byli parą. Niestety ich związek rozpadł się, a kobieta została ze złamanym sercem. Postanowiła jednak iść dalej, spełniając swoje marzenia. Udało się, ponieważ została nauczycielką i mogła pracować z dziećmi. Dzięki temu czuła się spełniona i była przekonana, że przeszłość należy już tylko do przeszłości. Nic bardziej mylnego! Gdy widzi swojego dawnego partnera, który przyprowadza do szkoły swojego syna, czuje, że emocje w niej wzbierają. Kobieta musi zdecydować, czy kierować się obowiązkami, czy emocjami.

 

Dawne uczucia

Są takie uczucia, które grzeją nas nawet wiele lat po rozstaniu. Są też osoby, wobec których nigdy nie będziemy potrafili przejść w pełni obojętnie. Dzięki temu odnawiają się dawne romanse, a ludzie tworzą wspaniałe związki. Jest jednak pewien szkopuł. Nie tak łatwo odbudować dawną relację i zacząć żyć z kimś, kogo przez wiele lat nie widzieliśmy. I właśnie dzięki temu ta książka jest nie tylko wzruszająca, ale i zabawna. Przyglądamy się perypetiom bohaterów, którzy nie potrafią okiełznać emocji. Bije od nich erotyzm, a oni nie mogę się sobie oprzeć.

Jeśli szukasz powieści, w której znajdziesz uczucia, intymność, dylematy i codzienne decyzje, to ta propozycja do Wydawnictwa Editio Ci się spodoba. Pokazuje, że życie niejedno ma oblicze. Nie warto również przywiązywać się do surowych zasad czy dawnych założeń, bo nasze decyzje szybko je weryfikują. Warto zaufać uczuciom, stawiać odważne kroki i z uśmiechem spoglądać w przyszłość. Kto wie, co nam ona przyniesie.

 

 

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki dziękuję wydawnictwu Editio.

7 komentarzy:

  1. Ta ksiazke mogłabym sobie wieczorami czytać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To bardziej powieść dla mojej siostry więc chętnie jej kupię ją jako prezent.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam książki Penelope Ward i mam ich całkiem sporo w swojej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł chętnie podsunę córce pod rozwagę, powinien ją zainteresować, coś luźniejszego na wypełnienie czytelniczego wieczoru. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam książki tej autorki, ale tej brakuje w mojej biblioteczce. Muszę ją sobie zamówić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię autorkę i jej historię, więc ta książka powinna mi się spodobać. Będę mieć ją na uwadze podczas zamawiania nowości

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)