Gra karciana Trefle – Recenzja

Jeśli lubisz gry karciane, ale nudzą Cię już tradycyjne rozgrywki, to gra karciana Trefle może Ci się spodobać. Jest połączeniem tradycyjnych gier karcianych z kombinowaniem, losowością i ryzykiem. Choć same rozdania wydają się proste, to nawet najwięksi wyjadacze będą chcieli rewanżu.

 



Gra karciana Trefle: na czym polega?

W grze chodzi o to, by jak najszybciej pozbyć się wszystkich kart. W pudełku znajduje się talia przypominająca tradycyjną talię kart. Tutaj jednak nie mamy figur, a same numery od 1 do 15. Powtarza się jednak standardowy typ kart: karo, trefl, pik i kier. Numery na kartach są duże i utrzymane w minimalistycznej formie, co w szybkim tempie gry jest ważne!

Co znajdziesz w pudełku?

  • Talię 60 kart
  • 6 kart bonusowych
  •   Instrukcję
  •  Ołówek
  • Notatnik

 

 

Jedna rozgrywka trwa zwykle do 30 minut. Skoro każdy gracz otrzymuje po 10 kart z talii, to liczba możliwych graczy wynosi od 2 do 6.

Oprócz 60 zwykłych kart mamy w pudełku również 6 kart bonusowych. Rozkładamy je na stole, a następnie rozdajemy każdemu graczowi po 10 kart. I od tego momentu rozpoczyna się prawdziwa gra! Pierwszy gracz pozbywa się swoich kart. Ma kilka możliwości: może utworzyć sekwens (co najmniej trzy kolejne karty tego samego typu, np. 2, 3 i 4 kier), wyrzucić pojedynczą kartę, utworzyć parę, trójkę lub czwórkę z tego samego typu. Każda kolejna osoba ma trudniej. Musi wykonać ten sam typ ruchu (jeśli poprzednik wyrzucił parę, to każdy kolejny też musi to zrobić), ale z kart o wyższej wartości! Jeśli osoba wcześniej utworzyła parę z czwórek, to następna osoba nie może utworzyć z trójek, a co najmniej z piątek.

Przebieg rozgrywki

Jeśli nie możemy powielić ruchu poprzednika, pasujemy. Rozdanie trwa, dopóki ktoś nie wyrzuci najwyższej karty, czyli piętnastki, lub wszyscy nie spauzują. Wtedy osoba, która jako ostatnia wykonała ruch zgarnia kupkę, na którą podczas rozgrywki wyrzucaliśmy karty. Osoba, która jako pierwsza pozbywa się kart z ręki sięga po kartę bonusową, a następnie kolejna i kolejna. Później rozpoczynamy nowe rozdanie i gramy, aż zużyjemy całą talię.

Po rozegraniu wszystkich kart nachodzi moment na podsumowanie punktów. Bierzemy pod uwagę punkty zawarte na kartach bonusowych oraz tytułowych treflach. Następnie rozdajemy karty ponownie i gramy, dopóki ktoś nie przekroczy liczby 50 punktów. Wtedy wygrywa.

 

Wariant Szalone Trefle

Bodaj najciekawszą formą rozgrywki jest wariant Szalone Trefle. Od poprzedniej propozycji różni się tym, że najwyższa karta, czyli piętnastka nie kończy rozdania. Ponadto nie musimy dostosowywać się do ruchów swojego poprzednika. Typ jego zagrania nie warunkuje typu naszego zagrania. W praktyce oznacza to, że jeśli zagra parą czy sekwensem, my możemy wyrzucić jedną kartę czy czwórkę. Jedynym koniecznym warunkiem jest utrzymanie zwyżki, czyli na przykład sekwens 4-5-6 czy dwójkę 6-6 musimy przebić co najmniej siódemką. 

Gra Trefle: opinia

Gra karciana Trefle jest z pozoru prosta i banalna. Może się wydawać, że to zwyczajna rozgrywka dla dzieci. I tutaj wielkie zaskoczenie, ale nawet wyjadacze, którzy wciąż próbują nowych gier będą zadowoleni. W tej grze ogromną rolę odgrywa losowość. Im lepsze karty otrzymamy, tym większą mamy szansę na ich pozbycie się. To sprawia, że wzbierają w nas emocje, a my nie chcemy przerwać. I tak jedna rozgrywka powoduje kolejną i kolejną.

Nie bez znaczenia są też różne opcje rozgrywek. To, w jaki sposób pierwszy gracz rozpocznie wpływa na przebieg całego rozdania. Jest ciekawie, jest różnorodnie, więc jeśli szukasz propozycji na spotkanie rodzinne lub wieczór ze znajomymi, to gra karciana Trefle może się stać dobrym towarzyszem.

 

6 komentarzy:

  1. Lubię gry karciane połączone z losowaniem oraz ryzykiem. To propozycja idealna dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię, kiedy nie tylko muszę zdać się na własne umiejętności logicznego myślenia, ale również ze spokojem przyjąć losowe rozwiązania. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy byłam młodsza często grałam w gry karciane, teraz jakoś mniej. Widzę za to że moje dzieci tez chętnei po nie sięgają.

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie gry, chociaż coś czuję, że ciężko by mi było znaleźć partnerów do rozgrywki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny pomysł na spędzenie wolnego czasu. Myślę, że mój mąż będzie szczęśliwy, jak ją zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię grać w takie gry, gdzie można spędzić z rodziną dłuższą chwilę.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)