Gra karciana Projekt: miasteczko – Recenzja

Jeśli szukasz małej gry, którą możesz zabrać do plecaka lub zaproponować podczas spotkania ze znajomymi, to „Projekt: miasteczko” będzie dobrym rozwiązaniem. To prosta, dostosowana do kilku osób gra, w której budujemy swoje własne miasteczka. Od właściwych ruchów zależą inwestycje i nasze powodzenie. Tutaj losowość miesza się z umiejętnością planowania, a każdy nasz ruch musi być dobrze przemyślany. Biedni nowicjusze, którzy jeszcze tego nie wiedzą. 
 

Projekt: miasteczko – na czym polega?

Gra karciana „Projekt: miasteczko” polega na umiejętnym inwestowaniu i budowaniu swojego miasteczka. Każdy gracz musi wybrać własny sposób na rozwój. Masz dwie możliwości. Możesz skupić się na kluczowych inwestycjach lub stawiać wiele budynków generujących zysk.

Rozgrywka rozpoczyna się rozdaniem 9 kart dla każdego z graczy. Wśród nich znajdują się 4 karty z osiedlami (to niebezpieczne karty, które generują smutne minki i mogą nas pozbawić kolejki). Każdy z graczy wykłada po jednej karcie i w zależności od tego, jak wygląda rozgrywka, czasami jesteśmy zmuszeni pauzować lub dokupić nowe karty.

 

Co znajdziesz w pudełku?

Kupując grę w pudełku znajdziesz:

  • Instrukcję
  • 76 kart

Gra może być frustrująca i niejasna dla nowicjuszy. Wielość możliwości i różnorodne karty sprawiają, że nie wiemy, czego się spodziewać. Początkowo rozgrywki mogą wydawać się skomplikowane, a nieznajomość wszystkich kart potęguje to uczucie. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Każdy gracz uczy się na swoich błędach, a każda kolejna gra przynosi lepsze rezultaty.

 

Przebieg rozgrywki

Podczas rozgrywki naprzemiennie wykładamy karty. Wymaga to od nas zastanowienia, bo wyrzucone karty dostosowujemy do planu, jaki sobie założyliśmy. Początkowo zmniejszamy liczbę kart w ręce, a potem sięgamy po nową, zmodyfikowaną już talię. Gdy kart przybywa, a my jesteśmy coraz bliżej celu, nasze decyzje mogą się przeciągać. Gramy, dopóki jeden z uczestników nie uzyska 18 kart lub 8 punktów w trakcie jednej rundy zagrywania.

Dodatkowy wariant

Musimy jednak uważać! Jeśli na naszych kartach znajdują się 3 smutne buźki, odrzucamy wszystkie karty i natychmiast kończymy swoją turę. Tutaj trzeba kontrolować liczbę smutnych buziek, by nie stracić swojego dorobku w grze.

Po zagraniu zadowalającej liczby kart przechodzimy do fazy budowania i mamy w niej trzy możliwości: Kup, Rozbuduj oraz Kup i Rozbuduj. Podczas kupowania pobieramy jedną kartę i dokładamy ją do swojego stosu kart odrzuconych. W fazie rozbudowywania wybieramy jedną kartę, uiszczamy odpowiednią opłatę i odwracamy ją na drugą stronę. A jeżeli posiadamy wystarczająco dużo pieniędzy, posiadaną kartę możemy od razu rozbudować.

Na koniec tury wszystkie zagrane karty trafiają na stos kart odrzuconych. Grę kończymy, gdy któryś z uczestników zagra 18 kart lub uzyska minimum 8 punktów.

 

 

Projekt: miasteczko – opinia

Gra karciana „Projekt: miasteczko” nadaje się dla 2-3 osób. Przy większym gronie może przeszkadzać monotonia. Gdy sami wykładamy karty, emocjonujemy się i opracowujemy strategię. Jednocześnie możemy się nudzić, gdy czekamy na ruch przeciwników. Gdy graczy jest mało, nuda się nie pojawia.

Gra sama w sobie ma ciekawą fabułę. Możemy zabrać ją na wycieczkę czy wyciągnąć na spotkaniu ze znajomymi. To ciekawa alternatywa wobec tradycyjnych gier karcianych. Wciąga i angażuje. Dzięki losowości i możliwości różnych taktyk nigdy nie wiemy, czego można się spodziewać.

 

 

6 komentarzy:

  1. Gra z budowaniem swoich własnych miast bardzo mnie przekonuje. Dziękuję za polecenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubimy takie nieco strategiczne gry, ostatnio nawet wzięliśmy kilkakrotnie udział w podobnej grze, i po tę chętnie sięgniemy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę że kolejna ciekawa gra karciana u Ciebie. Nie słyszałam nigdy wcześniej o niej.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię takie gry, grałam w różne symulatory na komputerze, także w projekt miasteczko też chętnie bym zagrała :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna bardzo fajna gra. Nie wiedziałam, że jesteś aż taką fanką gier karcianych. Ale to dobrze. Lepsza taka, jak na komputerze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo tego, że lubię gry, to ta jednak nie byłaby dla mnie. Nie widziałam jej wcześniej, jednak wydaję mi się, że szybko by mi się nudziła.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)