Zabezpiecz swoje przedmioty z MOJE.TO

Wakacje to bardzo wyjątkowy czas, kiedy każdy chce odpocząć, odprężyć się i oderwać od codziennych obowiązków. Słońce ogrzewa nasze uśmiechnięte twarze, a my czujemy się wypoczęci i zrelaksowani. Niestety, często prowadzi to do ogólnego błogostanu i rozkojarzenia, a co za tym idzie zapominamy zwracać uwagę na swoje własne rzeczy. Na pewno nie raz zdarzyło Wam się zgubić jakiś przedmiot podczas wypoczynku na plaży, czy podczas spaceru po parku. Sama nieraz zgubiłam coś podczas wakacyjnych podróży. Wiadomo, że w sytuacji, kiedy się coś zgubi odczuwamy smutek, a co dopiero kiedy pociecha zgubi swojego ulubionego misia? Istny dramat! Warto przewidzieć taką sytuację i choć w niewielkiej części się zabezpieczyć. W ten sposób szansa na odnalezienie zagubionych rzeczy wzrasta. Etykiety Moje.to są strzałem w dziesiątkę!



Jak to działa?



1. Przyklej etykietę lub przyczep breloczek do wybranej rzeczy
2. Użyj dowolnej aplikacji odczytującej kody QR do jego zeskanowania i nakieruj aparat na kod jak przy robieniu zdjęcia.
3. Kod zostanie odczytany, a Ty trafisz do serwisu MOJE.TO, gdzie podając PIN można" podpisać" swoją własność. Należy podać imię i nazwisko, adres zamieszkania oraz dane kontaktowe, takie jak email i numer telefonu. Nie można również zapomnieć o wiadomości, którą chcesz przekazać znalazcy. Istotne jest to, że to Ty decydujesz, ile swoich danych chcesz ujawnić.
4. Każdy, kto zeskanuje Twój kod dowie się, że przedmiot należy do Ciebie, a w przypadku zguby będzie mógł zostawić Ci wiadomość oraz dowie się, w jaki sposób można się z Tobą skontaktować. Oczywiście, cały czas masz podgląd, kto skanował Twoją etykietę.
5. Korzystanie z takiego rozwiązania jest całkowicie darmowe i znacząco ułatwia odnalezienie zagubionej rzeczy bez pośredników. 



 
"Użyj etykiety 3D, aby zabezpieczyć ważny przedmiot na wypadek zguby. Po zarejestrowaniu, zeskanowanie kodu umożliwia bezpośredni kontakt z właścicielem naklejki. Przyklej ją w górnej części smartfona i zapewnij ochronę obiektywu na płaskich powierzchniach. Antypoślizgowa struktura zastosowanego materiału to dodatkowe bezpieczeństwo przed przypadkowym wyślizgnięciem się z ręki i gwarancja długiej żywotności." 

Należę do osób, które niemal wszędzie chodzą z telefonem. Robię wiele zdjęć i zawsze wolę mieć go pod ręką. Niestety, często kończy się to tym, że albo go gubię, albo zwyczajnie nie wiem gdzie go mam. Często przeszukuje torebkę z sercem w gardle w poszukiwaniu telefonu. Na szczęście w większości przypadków go tam znajduję, jednak już tyle razy gdzieś go zostawiłam, że postanowiłam zabezpieczyć go naklejką 3D. Podczas zamówienia można zdecydować, jaki ma mieć kształt (kwadrat -37X37 mm lub prostokąt 22X34mm) oraz jaki kolor (biały, szary, czarny). Co bardzo istotne, jest odporna na wodę i środki czyszczące. Jest odpowiednia do oznaczenia sprzętu elektronicznego, walizek podróżnych, sprzętu sportowego, dronów itp. Naklejając naklejkę zwiększamy szansę na odnalezienie zguby. Mam nadzieję, że dzięki takiemu rozwiązaniu mój telefon w chwili kiedy go zgubię, wróci do mnie z powrotem.




 
„Brelok Moje.to jest nowoczesnym i bezpiecznym rozwiązaniem ułatwiającym odzyskanie kluczy w przypadku zguby. Po zarejestrowaniu w systemie możesz przypisać do niego dowolną notatkę dla znalazcy lub po prostu umożliwić mu anonimowy kontakt za pośrednictwem naszego serwisu. Wszystko, czego potrzebujesz to smartfon odczytujący kody QR i dostęp do internetu.”


Znalezienie czegokolwiek w dużej, kobiecej torebce niemal graniczy z cudem. Można w niej znaleźć wszystko, oprócz tego, co w danej chwili jest nam potrzebne. Często zdarza się, że przez przypadek coś nam wypadnie. Najczęściej są to kluczyki do auta. Ja co prawda prawa jazdy nie mam, ale moja mama tak. Nieraz już podnosiła kluczyki do auta z chodnika, więc pomyślałam, że będzie to dla niej idealnym rozwiązaniem. Brelok jest bardzo elastyczny. Do wyboru są dwa kolory – biały i czarny. Można również zdecydować w jakim języku ma być napis. Jest niewielki, a z drugiej strony znajduje się kod QR, który należy zeskanować w przypadku znalezienia zguby. Według mnie to kolejny, świetny patent.







 
„Brelok Moje.to jest nowoczesnym i bezpiecznym rozwiązaniem w klasycznym wydaniu.
Po zarejestrowaniu w systemie, zeskanowanie jego kodu umożliwia zostawienie właścicielowi anonimowej notatki lub kontakt przy użyciu konta społecznościowego (facebook, twitter, google+).”



Klucze są jedna z najczęściej gubionych rzeczy. Do dzisiaj pamiętam, jak w trzeciej klasie podstawówki po zajęciach sportowych zgubiłam klucze. Zorientowałam się dopiero pod domem. Tak jak do szkoły jeździłam autobusem, tak pędem biegłam po klucze, modląc się, aby dalej były tam, gdzie mogłam je zostawić. Na szczęście, gdy tam dotarłam, klucze były na miejscu, więc szybko je zgarnęłam, schowałam głęboko do plecaka i pobiegłam z powrotem do domu, aby nikt się nie zorientował. Taki brelok może uratować niejedną sytuację. Czasami wystarczy chwila nieuwagi, a klucze wysuwają się z kieszeni, czy wypadają z torebki. Dlatego warto wyposażyć się w taki breloczek i przyczepić do kluczy. W ten sposób można ułatwić sobie ich rozróżnianie, ponieważ breloczki dostępne są w wielu kolorach (czarny, czerwony, różowy, niebieski, zielony). Rewelacyjny patent, dzięki któremu można uniknąć licznych wydatków związanych ze zmianą zamka, czy dorabianiem kluczy!


EKSPERYMENT:



Postanowiłam sprawdzić, czy takie rozwiązanie faktycznie zda egzamin. Do zapasowego kompletu kluczy do skrzynki przyczepiłam jeden z zamówionych breloczków. Oczywiście zeskanowałam go i szczegółowo opisałam, podając swoje dane kontaktowe. Pozostawiłam klucz na trawie, w często odwiedzanym miejscu. Czekałam prawie tydzień, a kiedy nikt się nie odezwał, postanowiłam pójść sprawdzić to miejsce. Okazało się, że breloczka z kluczami tam nie ma, zaginął bez wieści. Myślę, że to bardzo ciekawe rozwiązanie, jednak ja widać, nie zawsze zda egzamin. Wszystko zależy od znalazcy. Mimo wszystko, warto zaopatrzyć się w breloki i naklejki i zwiększyć swoje szanse w odnalezieniu zagubionych przedmiotów.








„Pamiętasz ten film na blu-ray pożyczony któremuś ze znajomych? Albo książkę, kupioną kilka lat temu, do której nie możesz wrócić bo gdzieś przepadła? A może poszukiwany niedawno album CD z nagraniami ulubionego artysty, który możesz przysiąc, był w Twojej kolekcji?”

 
Jak mówi przysłowie, dobry zwyczaj, nie pożyczaj. Na pewno nieraz zdarzyło się Wam pożyczyć komuś książkę, czy płytę z muzyką ulubionego zespołu i już nigdy jej nie odzyskać. Ja wielokrotnie pożyczałam różne rzeczy, ale kiedy nie otrzymałam ich z powrotem przestałam to robić. Obecnie staram się oznaczać niektóre, ważne dla mnie rzeczy. Dzięki temu, nawet jeżeli komuś je pożyczę, czy gdzieś zostawię, jest duże prawdopodobieństwo, że je odzyskam. Takie naklejki idealnie się do tego nadają. Można zamówić wersję czarnobiałą lub wielokolorową. Otrzymujemy wtedy kilka listków z naklejkami, na których znajduje się kod QR. Możemy oznaczać przedmioty do woli. Myślę, że szykując rzeczy na wakacyjny wyjazd może to się okazać bardzo przydatne.



Chcecie spróbować? Proszę bardzo! Wystarczy zarejestrować się na stronie Moje.to i wprowadzić kod: NAWYSOKIMOBCASIE2019 (ważny do końca roku), a otrzymacie:

  • 10% zniżki w sklepie Moje.to
  • poszerzenie limitu generowanych kodów o kolejne 5 w serwisie Moje.to

Według mnie wszystkie te produkty, jak również sam pomysł MOJE.TO jest godny uwagi. Myślę, że ten patent na pewno okaże się pomocny podczas wakacji. Oznaczając dany przedmiot, zwiększamy szanse na jego odnalezienie. Należy jednak pamiętać, że nie jest to w 100% skuteczne rozwiązanie i lepiej traktować je jako wentyl bezpieczeństwa. Nie mniej jednak to bardzo ciekawy i przyszłościowy pomysł, który na pewno jeszcze nie raz pomoże mi w odnalezieniu ulubionej książki, czy zagubionych kluczy. Gorąco polecam!  

Słyszeliście już o stronie MOJE.TO? Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Czy w obecnych czasach coś takiego zda egzamin?


26 komentarzy:

  1. Jest to rewelacyjny pomysł. Tym bardziej że na urlopie każdy jest rozluzniony i może zgubić cokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawa sprawa z chęcią przyjże się temu bliżej

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ciekawy pomysł... wow. Na poważnie o tym pomyślę.

    OdpowiedzUsuń
  4. słyszałam o tym, całkiem fajny patent na swoje rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałm o takiej opacji. Bardzo ciekawe na klucze z pewnością bym to przyczepiła

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa sprawa i może być pomocna, jednak tak jak piszesz wszystko zależy od znalazcy..

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o takim rozwiązaniu. Wygląda naprawdę ciekawie. Ale pytanie czy znalazca będzie chciał pomóc.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam już o tym i uważam że to fajna forma zabezpieczenia swoich rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sprawa, ja też często nie wiem gdzie podziałam swój telefon, muszę bliżej przyjrzeć się tej sprawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajna sprawa takie zabezpiecznenie! trzenba koniecznie pomyśleć o wartościowych dla nas przedmiotach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny pomysł . Sama bym takie oś chciala mieć

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla osób roztrzepanych czy gubiących swoje rzeczy świetne gadżety

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy o czymś takim nie słyszałam. Ale moje dziecko ostatnio zgubiło ulubionego pluszaka kotka i pamiętam jaki był płacz. Dzięki za info Ada, to świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zabezpieczenie jest naprawdę fajne. Kwestia, czy znalawca będzie grał fair. U mnie w pracy co rusz gubią klucze, telefony. Póki co jest to zgłaszane i oddawane właścicielom. Mogłoby być więcej rzetelnych ludzi w naszym otoczeniu

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze o tym sposobie nie słyszałam. Całkiem fajne rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny sposób na zabezpieczenie cennych rzeczy, o ile trafimy na uczciwego znalazcę i takiego który posiada aplikację do kodów QR :D

    OdpowiedzUsuń
  17. o kurczę fajna sprawa, nie znałam tego serwisu

    OdpowiedzUsuń
  18. Super sposób na to by Nasze rzeczy nigdy się nie zgubiły.

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam okazję już czytać na ten temat. dla mnie super opcja :D

    OdpowiedzUsuń
  20. szkoda, ze jeden z breloczków sie nie odnalazł :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz słyszę o czymś takim. Pomysł fajny, jednak myślę że starsze osoby mogą nie wiedzieć o co chodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To jest naprawdę bardzo fajny pomysl!

    OdpowiedzUsuń
  23. kurczę, jakie to pomysłowe! fajne, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy pomysł, jeszcze o tym nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)