Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Recenzja książki „Przez pomyłkę” Agnieszka Peszek

Co prawda, wiosna przyniosła nam piękną i słoneczną pogodę, jednak wieczorami nadal bywa jeszcze chłodno. Będzie trzeba jeszcze poczekać trochę do wylegiwania się wieczorami w ogródku, czy na tarasie. Mimo, to można równie miło spędzić czas wieczorami i sięgnąć po jakąś ciekawą książkę i zanurzyć się w nią leżąc pod kocykiem w towarzystwie gorącej herbaty. Dzisiaj przychodzą z wyjątkową propozycją Agnieszki Peszek „Przez pomyłkę”. Autorka zaskakuje debiutancką książką, która jest połączeniem kryminału z thrillerem, mimo że do tej pory pisała wyłącznie o sporcie. Co z tego wynikło? Przekonajcie się sami!

 

Recenzja książki „Przez pomyłkę” Agnieszka Peszek


Tytuł: „Przez pomyłkę”
Autor: Agnieszka Peszek
Wydawnictwo: 110 procent
Rok wydania: 2021
Liczba stron: 192

 

Książka porusza losy przyjaciół z dawnej paczki, z czasów licealnych. Są dorośli, a każdy z nich  ma swoje życie, obowiązki i problemy, którym  musi się zmierzyć. Pojawił się pomysł spotkania się na zjeździe absolwentów. Każdy z nich bardzo długo zastanawiał się, czy na pewno powinien się tam pojawić. Koniec końców doszło do spotkania, na którym zjawili się wszyscy. To był idealny moment, by powspominać lata młodości, beztrosko porozmawiać, pochwalić się osobistymi osiągnięciami i wyjaśnić dawne niesnaski. Wtedy właśnie poznajemy całą paczkę, czyli Marcina, Tymka, Waldka, Dorotę, Kasię i Kamila. Każdy z bohaterów w czasach młodości nie należał do najgrzeczniejszych, jednak najbardziej intrygującą osobą jest Marcin, który w przeszłości nieco namieszał... 

 

„Przez pomyłkę” oferuje cały wachlarz osobowości. Postacie są wykreowane na prawdziwych ludzi z rzeczywistymi problemami. W czasie czytania wczuwałam się w emocje przeżywane przez nich. Każdy z rozdziałów dotyczył konkretnej osoby, więc dużo łatwiej można było poznać emocje oraz motywacje poszczególnych bohaterów. Przybierają oni różne maski, ale najbardziej można ich poznać po prawdziwym zachowaniu. Im dalej w las, tym więcej drzew, a w tym wypadku coraz więcej złości, gniewu i zazdrości. 

 

Początkowo podczas czytania musiałam być bardzo skoncentrowana, ponieważ wymagała ode mnie tego książka, aby się nie pogubić. Fabuła podzielona jest na 3 płaszczyzny czasowe: rok 2015, 1996 i 1991, jednak autorka z łatwością przeplata wiele wątków opowiadanych przez liczne głosy. Później było mi już nieco łatwiej, gdy wciągnęłam się i znałam już bohaterów oraz wiedziałam, co się dzieje w danym czasie. Zakończenie powieści było dla mnie wielkim zaskoczeniem. 

 

Fabuła całej książki może wydawać się mało interesująca, ale do mnie ona zdecydowanie przemawia. Przede wszystkim porusza ona ważny temat, jakim są relacje międzyludzkie, ale także pokazuje, jak wiele ludzie są w stanie zrobić, aby tylko zachować pozory.  Książka przekazuje również, jak ważnym elementem w relacjach między ludzkich jest rozmowa.  Powieść dogłębnie pokazuje jak wpływa na nas przeszłość, od której bardzo ciężko uciec. To właśnie przeżycia, emocje, i ludzie, którzy pojawiają się w życiu kształtują człowieka i jego charakter.

 

Książka Agnieszki Peszek  „Przez pomyłkę” ukazuje problemy i dylematy zwykłych ludzi, którzy za wszelką cenę chcą ukryć swoje prawdziwe życie. Główna bohaterka udaje szczęśliwą matkę i żonę oraz spełnioną zawodowo kobietę, w rzeczywistości mąż się nad nią znęca, dzieci są dla niej koszmarne, a w pracy wciąż nikt jej nie docenia. Próbuje robić dobrą minę do złej gry i udaje kogoś, kim tak na prawdę nie jest. Myślę, że to poważny i niestety, cały czas aktualny problem. Próbujemy stać się kimś, ki nie jesteśmy tylko po to, aby dostosować się do otoczenia. Muszę przyznać, że spędziłam wspaniały czas z debiutancką książką Agnieszki Peszek „Przez pomyłkę” i z niecierpliwością czekam na kolejną, emocjonującą lekturę. Książka w wersji papierowej, e-book i audiobook do kupienia na stronie peszek.pl. Gorąco polecam!

  

Post powstał we współpracy z cudowną Agnieszką Peszek. Dziękuję Ci za możliwość przeczytania Twojej debiutanckiej powieści.

6 komentarzy:

  1. Kojarzę tę autorkę, ale z tą powieścią jeszcze nie miałam okazji się zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Klimatycznie książka wydaje się dla mnie, ciekawa jestem, jak bym się w niej odnalazła, na ile błędy przeszkadzałyby mi w śledzeniu akcji. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka szkoda, że książka nie przeszła porządnej korekty, bo o ile nieumiejętną interpunkcję jakoś jestem czasami zdolna przełknąć, to już na słabym stylu i składni książka wiele traci.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa okładka, jednak połączenie kryminału z thrillerem jakos nie jest da mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. drażnią mnie takie błędy, uważam je za brak szacunku, także raczej nie sięgnę po tę książkę

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wydaje mi się, abym sięgnęła po tę ksiązkę w przyszłości, nie jestem przekonana po Twojej recenzji, chociaż lubię ten gatunek.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)