Recenzja powieści „Łowca” Agnieszki Pruskiej

Powieść kryminalna Agnieszki Pruskiej Łowca

 

Typowo jesienna aura nie zachęca do wychodzenia z domu. W takie dni najlepszym towarzyszem jest książka, kocyk i kubek gorącej czekolady. Dziś chciałam Wam zaproponować książkę Agnieszki Pruskiej „Łowca”. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i jej twórczością. Powieść zamyka cykl o komisarzu Barnabie Uszkierze. Mimo że wcześniejszych powieści nie czytałam, to nie miało to wpływu na odbiór tej części. Można powiedzieć, że każda z książek ma odrębną historię. „Łowca” to kryminał napisany w sposób bardzo dokładny, rzeczowy, trafiający do czytelnika. Autorka bardzo dobrze porusza się w świecie zbrodni i kryminalistyki. Fabuła powieści skupiona jest na dochodzeniu, działaniach operacyjnych, a przede wszystkim na głębokiej analizie zbrodni. Jeżeli interesują Was takie klimaty, to gorąco zapraszam do dalszej części wpisu!

Tytuł: „Łowca”
Autor: Agnieszka Pruska
Cykl: Komisarz Barnaba Uszkier (Tom 5)
Seria: ABC
Stron: 618
Gatunek: literatura polska, kryminał, dramat
Wydawnictwo: Oficynka

 
Powieść rozpoczyna się na jednym z gdańskich osiedli. W domu jednorodzinnym zostają znalezione zwłoki młodej kobiety, Doroty Wyszkowskiej. Brutalne zabójstwo szokuje wszystkich. Zwłoki kobiety zostały znalezione w salonie, po którym biegały psy właścicielki. Ciało leżało w domu kilka dni, a wygłodniałe psy zdążyły już je ponadgryzać. Widok był makabryczny. Ofiara znała swego oprawcę, gdyż wpuściła go do domu. Dorota Wyszkowska została zamordowana w brutalny sposób, a o sprawcy można w tym momencie powiedzieć tyle, że cierpienie ofiary go fascynowało. Torturował ją, a podklejone powieki kobiety zmuszały ją w chwili agonii, by patrzyła na swojego kata. Morderca to psychopata czerpiący satysfakcję z cierpieniem i strachu ofiary. Nie ma żadnych skrupułów.  
 
 
Łowczyli powieść kryminalna rozgrywająca się w Gdańsku i na jego obrzeżach

Technicy, którzy są na miejscu zbrodni, szukają nawet najdrobniejszego śladu, który pomoże zidentyfikować mordercą. Barnaba Uszkier ze swoją ekipą szuka jakiegokolwiek punktu zaczepienia. Mimo że jest to policjant z długoletnim doświadczeniem, to widok z miejsca zbrodni jest dla niego przerażający. Zdaje sobie sprawę, że przed nim trudny i pracowity czas. Musi jak najszybciej znaleźć jakiś ślad, który pozwoli mu dotrzeć do mordercy. Nadkomisarz przeprowadza wiele rozmów z sąsiadami oraz bliskimi ofiary, niestety, nie wnoszą one nic nowego do sprawy. Sprawca i jest bardzo sprytny i nie pozostawia na miejscu zbrodni śladów. Grupa dochodzeniowa bada wszelkie możliwe poszlaki. 15 dni później na osiedlu willowym w Pruszczu Gdańskim ginie kolejna kobieta. Tym razem to żona emerytowanego komisarza, Marka Stanisławskiego. Sposób zabójstwa jest taki sam. Teraz nadkomisarz Uszkier i jego ekipa wiedzą, że mają do czynienia z seryjnym mordercą. Sprawy są bardzo trudne i rozwojowe. Policjant wie, że musi bardzo szybko działać, bo morderca na pewno obserwuje już kolejną ofiarę. Dodatkowo sprawa staje się jeszcze trudniejsza, gdy włącza się do niej mąż ostatniej ofiary. Emerytowany policjant sam na własną rękę chce złapać mordercę żony, ale nie zdaje sobie sprawy, na jak trudnego przeciwnika może natrafić. Zataja wiele informacji przed Uszkierem, nie zdaję sobie sprawę, że może to przypłacić życiem. Nadkomisarz wraz ze swoim zespołem wnikliwie analizuje nawet najdrobniejsze szczegóły na miejscu zbrodni. W śledztwo zaangażowani są nie tylko policjanci, ale również prokurator i doświadczony psycholog, który tworzy portret psychologiczny mordercy. Uszkier coraz bardziej zatraca się w pracy, ale stara się, by rodzina nie została zepchnięta na dalszy plan. Stara się znaleźć czas dla żony, synów i oczywiście przyjaciela na czterech łapach – Tuśki. To podczas spaceru z nią stara się zdobyć więcej informacji o pierwszej ofierze i opracować nowy plan działania. Myślę, że na tym zakończę swoją opowieść o książce i pozostawię Was z pytaniami. Co łączyło ofiary? Czy uda się nadkomisarzowi przeszkodzić mordercy w popełnieniu kolejnej zbrodni? Oczywiście, aby odpowiedzieć sobie na te pytania, trzeba przeczytać rewelacyjną powieść kryminalną –„ŁowcęAgnieszki Pruskiej.     
     
Najlepszy kryminał, czyli Łowca autorstwa Agnieszki Pruskiej

Z pewnością nie jest to książka szybkiej i wartkiej akcji, ale bardzo dobrze się ją czyta. Gdy odkłada się ją na półkę, bo trzeba zająć się obowiązkami, zjeść posiłek, czy po prostu pójść spać, to ani na chwilę nie można o niej zapomnieć. Ciekawość, co wydarzy się dalej, jest przeogromna. Warto zwrócić uwagę, że miejsca zbrodni są bardzo precyzyjnie opisane, z najdrobniejszymi szczegółami i z pewnością pobudzają wyobraźnię. W powieści jest bardzo dużo dialogów, przemyśleń i analiz grupy Uszkiera. Przy tej powieści po prostu nie można się nudzić!
  
Fragment powieści "Łowca" Agnieszki Pruskiej

Kryminał Agnieszki Pruskiej jest intrygujący i czyta się go z rosnącym zaciekawieniem. Całą książkę czyta się z przyjemnością, a zaskakujące zakończenie idealnie domyka całość. Książka jest pozbawiona wulgaryzmów i słów potocznych, co w obecnych czasach zdarza się niesłychanie rzadko. Uważam, że „Łowca” to bardzo dobry kryminał, chociaż nie ma tak szybkiej i wartkiej akcji, ale jest głęboka analiza, rozważania i dylematy. Polecam tę książkę szczególnie miłośnikom dobrych kryminałów. Naprawdę warto przeczytać „Łowcę”. Gorąco polecam!
 
Poznaj świat kryminalistyki i seryjnych morderców z powieścią "Łowca" Agnieszki Pruskiej

Mieliście okazję poznać twórczość Agnieszki Pruskiej? Lubicie kryminały? Co sądzicie o tej powieści?

3 komentarze:

  1. Słyszałam już o tej książce ale niestety nie miałam sposobności jej przeczytać. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Twórczości nie znam, ale chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam dawno kryminału w rękach.Wierzę,że historia ma coś w sobie co przyciąga czytelnika :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)