Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

PRZEDPREMIEROWO „Złe miejsce” K. N. Haner

Znalazła się w złym miejscu i czasie, a tam był On. Człowiek, który ją zniewolił. I pokochał. Był jak senny koszmar, przerażał mnie, karał, manipulował mną, ale sprawił, że czułam się potrzebna. Mimo że nosił maskę, dostrzegłam w nim coś ludzkiego. Chciałam uciec, ale nie miałam dokąd wracać. Moje życie przed nim było piekłem. Przez chwilę żyłam złudzeniami, że uwolniłam się od przeszłości, ale prawda okazała się szokująca. Byłam kimś innym, niż myślałam. I nie uciekłam z piekła. Trafiłam w sam jego środek.





Tytuł: „Złe miejsce”
Autor: K.N. Haner
Cykl: Niebezpieczni mężczyźni (tom 1) literatura obyczajowa, romans
Data wydania: 2020-02-12
Liczba stron: 344
Wydawnictwo: Editio Red
Kategoria: literatura obyczajowa, romans







12 lutego miała miejsce premiera najnowszej książki królowej dramatów. Uwielbiam twórczość K.N. Haner odkąd poznałam serię „Sponsor”. Czytanie kolejnych powieści jest jak rozkoszowanie się kolejnymi czekoladkami z bombonierki. Jest jedną z moich ulubionych autorek, dlatego z ogromną ciekawością wyczekuję na kolejne książki. Każda jest zupełnie inna. Jedna o pierwszym zauroczeniu, tej pięknej i wyjątkowej miłości, a z kolei inna o nieszczęśliwej miłości, która nigdy nie powinna mieć miejsca. Kasia ma niesamowity talent i przy jej książka po prostu nie da się nudzić! A jak jest tym razem?





„Złe miejsce” to powieść o mafii, tajemniczych i mrocznych facetach i zagubionej kobiecie. Główną bohaterką jest Blair Crawfad, która już jako dziecko była wykorzystywana i manipulowana przez rodziców. Bardzo przeżyła ich rozwód, który był przede wszystkim walką o opiekę nad nią. Dziewczyna, której nikt nie kochał. Dla matki była kartą przetargową do lepszego życia po rozwodzie, a dla ojca inwestycją. Jest piękna, elegancka i inteligentna, można powiedzieć idealna, ale w świecie, w którym żyje, jest nikim. Pozbawiona miłości czuje się niepotrzebna, niechciana, bezwartościowa. Podpisuję z ojcem kontrakt, staje się marionetką w jego rękach. Jest jego własnością. Nienawidzi siebie i swojego życia. Pragnie bezpieczeństwa i wolności. Jeden wieczór, jedna chwila zmienia wszystko. Któregoś dnia dostaje od ojca kolejne zlecenie. Ma się spotkać ze starszym, niesympatycznym mężczyzną. Wie, że jeśli sprzeciwi się ojcu, jej i matki życie może drastycznie się zmienić. Wie, że nie ma wyjścia i wsiada do auta. Jego kierowcą był jeden z ochroniarzy ojca. Postanowił pojechać na skróty. Niestety, auto wypada z drogi i wpada wprost do oceanu. Zdaje sobie sprawę, że za chwilę zginie. Wtedy pojawia się tajemniczy mężczyzna, który ją ratuje. Poznała mężczyznę, który przerażał ją i pociągał. Phix to postać zagadka. Człowiek w masce o dwóch twarzach. Jedna to mężczyzna czarujący, wrażliwy, delikatny, który szuka tej jedynej, a druga to można powiedzieć potwór. Człowiek wybuchowy, brutalny, pozbawiony skrupułów i litości. Przerażający manipulator. Znalazła się w złym, zakazanym miejscu, w którym jej nie powinno być. Poznała ludzi i ich mroczne tajemnice, których nie powinna spotkać na swojej drodze. Jej życie zmieniło się w piekło, z którego nie mogła uciec. Kim jest tajemniczy człowiek w masce? Jaki los czeka Blair? Czy uda się jej uwolnić od demonów?
     


„Nienawidziłam siebie i swojego życia. I wtedy przyszło moje „wybawienie”. Jedna chwila wywróciła wszystko do góry nogami. Jeden na pozór taki sam jak inne wieczór. Nieodpowiednie miejsce, nieodpowiednia osoba i znowu stałam się nikim. Marionetką w rękach człowieka, który mnie przerażał. Chwilami bałam się nawet na niego patrzeć, ale… czułam mu się potrzebna, prawda jednak okazała się bardziej skomplikowana, niż mi się wydawało”.




„Złe miejsce” K.N.Haner to książka o poszukiwaniu siebie, o walce o lepsze jutro, o swoją godność, szacunek, miłość i bezpieczeństwo Według mnie jest jedną z najlepszych powieści jej autorstwa. Już dawno nie czytałam tak intrygującej, pełnej zwrotów akcji książki. Bohaterowie wzbudzają wiele emocji tych pozytywnych i negatywnych. Cała książka naszpikowana jest wieloma zaskakującymi scenami. Poznając kolejne strony powieści, chwilami czułam złość, a czasami bezsilność i współczucie. Czytałam ją jednym tchem z wypiekami na twarzy. Zakończenie jest tak zaskakujące, że tylko dotarciu do końca, przez dłuższy czas nie mogłam się otrząsnąć. Mimo to czuje pewien niedosyt i z niecierpliwością czekam na kolejną część. Tylko tak znakomity artysta, jak Kasia byłby w stanie wymyślić coś takiego. Z całą pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczy. Gorąco polecam! Na pewno się nie zawiedziecie!




Bardzo dziękuję Ci Kasiu oraz wydawnictwu Helion za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki przed premierą 💗

Co sądzicie o najnowszej powieści „Złe miejsce” K. N. Haner? Czy udało Wam się już ją przeczytać? Co zrobiło na was największe wrażenie?

27 komentarzy:

  1. Uwielbiam książki Kasi. A ta podobała mi się bardzo bardzo. Coś innego i ciekawego. Czekam na drugą część.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam wiele recenzji tej książki i wszystkie są bardzo pozytywne. Chyba nie pozostaje nic innego, jak w końcu ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę się przerzucić z seriali netflix na książki, które bardziej działają na wyobraźnię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też już czytałam :D była świetna, czekam na drugi tom, bo zakończenie wbiło mnie w fotel.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniałam okazję czytać już kilka recęzji tej książki, i mnie mogę się jej doczekać. Każda autorka recenzji utwierdza mnie w tym, że książka będzie niesamowita. Ty również. Czekam na nią jak na szpilkach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie dzięki takim recenzjom nabrałam ochoty na twórczość K.N. Haner. Mam obecnie inne książki, ale po nią muszę sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Większość recenzji tej książki jakie przeczytałam były wyłącznie pozytywne. Mnie nie do końca przekonuje ta historia, choć nie wykluczam, że może kiedyś po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi książka bardzo się podobała, mimo kilku wad. Czekam oczywiście na drugi tom z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham książki Kasi więc nie zdziwi Cię fakt, że ta historia również mi się spodobała. Ogólnie, to stanęła na podium razem z Morfeuszem i Sponsorem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż tu dużo mówić, chętnie bym przeczytała! Lubię takie klimaty są dobrym oderwaniem od codzienności.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam, ale zapowiada się mega ciekawie. Widzę że warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawa recenzja na pewno jak znajdę więcej czasu to chętnie przeczytam bądź polecę komuś z rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka, która czyta dużo osób. Z chęcią i ja zapoznam się z nią. Tym bardziej, że jest interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi ciekawie ... Napewno przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo czytam ostatnio o tej książce i zapragnęłam mieć ją w swojej kolekcji.,

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam tę książkę, przyznam szczerze że jak to u Kasi bywa jest nieprzewidywalna w swoich powieściach. Rewelacyjna po prostu

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak żałuję, że nie przeczytałam do tej pory żadnej książki Pani Kasi :/ muszę koniecznie to nadrobić, bo każda recenzja coraz bardziej mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeszcze nie miałam okazji poznać twórczości Pani Kasi, ale kiedyś na pewno to nadrobię :) Ta książka również zapowiada się ciekawie, więc i ją będę mieć na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Od kiedy przeczytałam pierwszy raz recenzję tej Książki mam ją ciągle w głowie i kiedyś muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam już u dziewczyn wiele pochlebnych opinii na temat tej książki i myślę że jest to zdecydowanie propozycja dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio Netflix pochłania mój cały czas wolny, przez co nawet jak bym chciała, brak czasu na książki, kiedyś trzeba to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje się być ciekawa, muszę sięgnąć po nią. Ostatnio u mnie marnie z czasem i nie zawszę znajduję chwilkę na czytanie niestety

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem fanką ksiażek Kasi, ale tej jeszcze nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jeszcze nie czytałam książek tej autorki. Czytałam tyle pozytywnych recenzji, że w końcu muszę po nie sięgnąc :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ciekawie się ona zapoiwaiada u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  26. Na razie na półce mam tylko "Rysunkowego chłopaka", ale na tę też zapoluję :D Może w przyszłym miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam książki w takich klimatach :) coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)