Katarzyna Stachowiak „Magia ukryta w kamieniu”


Jesienne wieczory to idealna okazja, aby odpocząć i zrelaksować się w towarzystwie książki. Dziś w ten deszczowy wieczór z kubkiem kakao chciałam Wam zaproponować powieść Katarzyny Stachowiak „Magia ukryta w kamieniu”. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i przyznam szczerze, bardzo udane. Nigdy wcześniej nie spotkałam się jeszcze z tak magiczną powieścią. Jeżeli chcecie bliżej poznać fabułę i losy bohaterów, to koniecznie zostańcie ze mną!






Tytuł: Magia ukryta w kamieniu
Autor: Katarzyna Graboska
Wydawnictwo: Videograf II
Rok  wydania: 2018
Liczba stron: 416



Główną bohaterką jest 20-letnia Julia, świeżo upieczona studentka medycyny. W życiu nie ma miejsca na chaos. Jest bardzo zorganizowana i planująca wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Gdy zbliżają się upragnione wakacje, przygotowuje się na swój wymarzony wyjazd do Hiszpanii. Los jednak przygotował dla niej inny scenariusz. Dowiaduje się, że jej jedyna i ukochana babcia Tosia, podupadła na zdrowiu i potrzebuje opieki. Chcąc nie chcąc dziewczyna decyduje się na wyjazd do babci, do niewielkiej wsi Kamienisko. Czas spędzany u boku babci mija jej na sprzątaniu, opiece, a co ważne bliższym poznaniu. Miejsce, w którym się znalazła, jest bardzo tajemnicze. Babcia również ma wiele sekretów. Juli poznaje tajemniczą miłość staruszki i jej historię. 


Dowiaduje się o zaklętym lesie i magicznym kamieniu. Staruszka przestrzega Julię przed lasem i kamieniem, który może przynieść tylko zło i tragedię. Jednak ciekawość dziewczyny zwycięża. Pewnego popołudnia wymyka się z domu babci i z pomocą dawnego przyjaciela staruszki odnajduje magiczny kamień. Gdy staje przed nim i go dotyka, spowija ją gęsty mrok i traci przytomność. Przebudzenie jest bardzo bolesne. Las, który ją otacza, jest już inny. Bardziej dziki i tajemniczy. Julia ze sprawą magii ukrytej w kamieniu zostaje przeniesiona do odległej przeszłości, która rządzi się swoimi prawami. Mieszkańcy świata, do którego trafia, uważają dziewczynę za zwiastun nieszczęść i wysłanniczka tajemniczego Mateo. Jest to kraina rycerzy, dam, prastarych skrzydlaków i wierzb niosących przepowiednie i postrach. W tym mrocznym świecie pojawia się również zakazana miłość. Uczucie do dziewczyny z przyszłości. Julia zakochuje się w jednym z rycerzy, ale czy na pewno to on jest wybrankiem jej serca? Czy odnajdzie drogę do domu, do świata, w którym się wychowała i pozostawiła najbliższych? Odpowiedzi na te i inne pytanie znajdziecie po przeczytaniu tej książki.        
 

„Magia ukryta w kamieniu” to doskonała lektura na jesienne wieczory. Zauroczyła mnie, a podróż z główną bohaterką była niezwykłą przyjemnością. Przeczytałam całą książkę z zapartym tchem w ciągu kilku wieczorów. Jest to powieść z nietuzinkową fabułą, pełna zwrotów akcji i pobudzająca wyobraźnię. Czyta się ją lekko i z przyjemnością, mimo że opowiada o zamierzchłych czasach. Na pewno będę chciała poznać dalsze losy Julii w kolejnym tomie. Serdecznie polecam i życzę pełnych wrażeń i emocji wieczorów przy tej lekturze. Jest rewelacyjna!


Za możliwość przeczytania dziękuję autorce pani Katarzynie Grabowskiej oraz organizatorce Book Tour <3


Mieliście okazję wcześniej poznać tę książkę? Co o niej sądzicie? Mielibyście ochotę ją przeczytać?

8 komentarzy:

  1. Ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm, ta książka jest baaardzo mocno inspirowana OUTLANDEREM- serialem na podstawie powieści

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety jeszcze nie czytałam tej książki a myślę, że bardzo by mi się spodobała. Czas więc nadrobić zaległości i w końcu poznać tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne zdjęcia. Ja ostatnio czytam mniej więcej jedną książkę na dzień, jednak najczęściej wybieram thrillery, które stały się moją wielką pasją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem pewna, czy ta książka by do mnie trafiła, ale zbliżają się święta i wiem, komu mogłabym ja podarować 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna historia do czytania w tym booktourze! Takiej lektury właśnie teraz potrzebuję: ze szczyptą magii, tajemnicy rodzinnej, miłości, ze wszystkim po trochu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Już sam tytuł taki magiczny, tajemniczy i wyjątkowy. Idealny właśnie pod choinkę. Ja bym się ucieszyła z takiego prezentu. Zimowe wieczory są długie i sprzyjają takiej lekturze.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)