Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Trudna droga do przebycia. Recenzja książki „Bardziej kochać siebie” Aleksandry Sztorc

Czasami nasze dzieciństwo wspominamy jako sielankowe, otoczone miłością rodziców, świetnymi zabawami i beztroską. Niestety nie wszyscy mają to szczęście. Każdego dnia spotykamy osoby, które na różny sposób zostały skrzywdzone i nadal borykają się z traumą. Jednymi z takich osób są ludzie, którzy dorastali w domach alkoholików. To, co przerażające stanowiło ich codzienność przez kilkanaście lat. I właśnie o tym jest książka Aleksandry Sztorc „Bardziej kochać siebie”.

 

Trudna droga do przebycia. Recenzja książki „Bardziej kochać siebie” Aleksandry Sztorc

Autor: Aleksandra Sztorc

Tytuł: „Bardziej kochać siebie”

Wydawnictwo: self - publishing

Data wydania: 2021-01-21

Gatunek: literatura piękna

Liczba stron: 280

 

Aleksandra Sztorc „Bardziej kochać siebie”
Aleksandra Sztorc „Bardziej kochać siebie”

Zuzanna to młoda, dorosła kobieta, która ma za sobą bardzo trudną drogę i chyba jeszcze trudniejszą dopiero przed sobą. Jest dzieckiem alkoholików. Już od najmłodszych lat doskonale wiedziała, czym jest agresja, uzależnienie, przemoc czy inne formy wykorzystywania. Wieloletnie problemy zostawiły nieodwracalny ślad na jej psychice. Złamana, zniszczona przez życie, choć dopiero w nie wkracza. Wie, że musi o siebie zawalczyć i przestać się krzywdzić. Pytanie tylko, czy znajdzie w sobie wystarczająco siły i mądrości, aby zrobić to we właściwy sposób.

 

Zuzanna stopniowo odkrywa, kim tak naprawdę jest. Wygrzebuje z szafy przeszłości swoje stare sekrety i wypowiada je na głos. Krok po kroku porządkuje wspomnienia, analizuje dawne wydarzenia i próbuje zrozumieć, w jaki sposób na nią wpłynęły. Ukazuje nam wstrząsające obrazy, których nie powinno widzieć żadne dziecko. A jednak widziało…

 

Recenzja książki „Bardziej kochać siebie” Aleksandry Sztorc

Trudna droga do przebycia

Droga, którą musi przejść Zuzanna jest bardzo trudna, długa i pokryta wybojami. My, jako czytelnicy pokonujemy ją wraz z nią. To my jesteśmy świadkami jej wspomnień, widzimy zmagania i zastanawiamy się, czy dziewczyna podoła. To niezwykle emocjonalna opowieść, która wciska nas w fotel i sprawia, że łzy stale płyną. Aleksandra Sztorc poruszyła bardzo ważny temat, jakim jest alkoholizm rodziców, jego wpływ na rozwój i kształtowanie się charakteru dziecka.

 

Recenzja książki Aleksandry Sztorc „Bardziej kochać siebie”
 

 Nie jest to łatwa lektura, ponieważ porusza bardzo trudny temat jakim jest depresja, samookaleczanie się i nienawiść do samego siebie. Niestety, ciężko pomóc osobom z depresją, ponieważ ukrywają swój wewnętrzny ból i doskonale się z nim maskują. Czytając tę książkę łzy leciały mi po policzkach. Najbardziej wstrząsnął mną moment, kiedy główna bohaterka po powrocie do domu, w samotności, pod prysznicem robiła sobie krzywdę, aby tylko poczuć ulgę. Jestem ogromnie wdzięczna Aleksandrze za tę trudną, ale jednocześnie bardzo wyjątkową podróż.  

 

Fragment książki Aleksandra Sztorc „Bardziej kochać siebie”

 

Jeśli lubisz książki, które poruszają trudne, ale ważne tematy, to ta zdecydowanie jest dla Ciebie. „Bardziej kochać siebie” Aleksandry Sztorc  to świadectwo bólu i cierpienia, jaki nosi w sobie wiele osób, jednak nie każdy umie się z nim uporać.  To również sposób na zdefiniowanie własnej drogi oraz pokazanie, że nigdy nie należy się poddawać, bo zawsze znajdzie się wyjście, nawet z bardzo trudnej sytuacji. Przeżycia oraz emocje często odciskają na nas piętno, jednak tylko od nas samych zależy, co wydarzy się dalej. Gorąco polecam!

 

Patronat medialny Na Wysokim Obcasie - Aleksandra Sztorc „Bardziej kochać siebie”

Bardzo jestem ciekawa, co sądzicie o tej książce? Przekonałam Was do jej przeczytania?

 

Przeczytaj także:

 

* Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki oraz objęcie jej patronatem dziękuję cudownej autorce Aleksandrze Sztorc

19 komentarzy:

  1. Sama okladka by mnie zachęciła do czytania

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, ze jestem szczerze zainteresowaną poznaniem tej historii o wiele lepiej, niż tylko po opisie! No i gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie trudne tematy w książkach też są potrzebne w czytelniczym planie dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tę książkę i bardzo zapadła mi w pamięć. W ogóle to mi przypomniałaś, że w roboczych mam recenzję, której nie opublikowałam, bo zmarł mi tata.

    OdpowiedzUsuń
  5. Życie prezentuje się nam nie tylko ze slodkiej odsłony, ale również gorzkiej, której często towarzyszy trauma, ból, utrata zaufania. Ciężko podnieść się po przykrych doświadczeniach, dlatego wczuwamy się w losy bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  6. zarówno okładka jak i tytuł przyciągają uwagę aż chce się ją przeczytac

    OdpowiedzUsuń
  7. Depresja nogdy nie jest łatwym tematem, ale dobrze, że jest poruszany w książkach. Trzeba o tym mówić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję pięknie za recenzję, w dodatku tak przychylną. :) Bardzo się cieszę, że książka, choć trudna tematycznie, podobała się. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie. Książka jest wspaniała. Z niecierpliwością czekam na więcej.

      Usuń
  9. Tak, mnie przekonałaś i chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciężki temat, ale bardzo ważne, że takie tematy są poruszane. Depresja nie jest łatwa do wykrycia :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Od czasu, kiedy przeczytałam My dzieci z dworca ZOO, lubię takie podążanie za rzeczywistymi historiami z życia autorki, nawet jeśli jest to nieco fabularyzowane życie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio powstaje coraz więcej książek, w których autorzy poruszają trudne tematy i to jest bardzo budujące. Myślę, że tego typu lektury mogą pomóc wielu osobom, które mierzą się z podobnymi doświadczeniami.

    OdpowiedzUsuń
  13. Paulina Kwiatkowska21 stycznia 2022 11:28

    Takie trudniejsze lektury też są potrzebne, na pewno zmusza do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam tę książkę już jakiś czas temu. Była to wzruszająca historia, jednak jej trochę zabrakło, abym mogła dać pięć gwiazdek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie miałem okazji przeczytać tej książki , ale wydaje się integrującą ,do tego ciekawa recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  16. bycie dzieckiem alkoholika to już pierwsza kłoda pod nogi, myślę, że książka jest ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawa historia, trudna, ale takie właśnie najlepiej się przetrawia. Chętnie bym sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mnie przekonałaś i chętnie po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)