Książka „LUNCHBOX na każdy dzień. Nowe przepisy”, czyli idealny pomysł na prezent z okazji Dnia Kobiet

 Do Dnia Kobiet zostało już tylko parę dni. Myślę, że wielu panów głowi się już, co by tu kupić swojej ukochanej. Wiem, że każda z nas jest inna i czasami ciężko trafić w nasz gust. Na szczęście obecnie jest tak duży wybór, ze z łatwością zachwycicie swoją drugą połówkę. W tym szczególnym dniu ważne są wszystkie kobiety, także narzeczone, żony, siostry, matki, ciocie, teściowe, a także najbliższe przyjaciółki. W Dniu Kobiet lizy się przede wszystkim pamięć. Podarunek jest sprawą drugorzędną. Jednak jeżeli chcecie sprawić radość miłości swojego życia i znacie jej zainteresowania, to warto pomyśleć nad czymś więcej niż bukietem kwiatów. Wiem, że w obecnych czasach dla wielu kobiet bardzo istotny jest zdrowy tryb życia, dla mnie z resztą też. Właśnie dlatego dzisiaj chciałabym pokazać Wam jedną z moich propozycji na prezent z okazji Dnia Kobiet, jaką jest książka  LUNCHBOX na każdy dzień. Nowe przepisy.LUNCHBOX autorstwa Malwiny Bareła. Każda kobieta, która chce zadbać o swoje zdrowie i żyć zgodnie z naturą będzie zachwycona! Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszam do dalszej części wpisu!

 


Tytuł: LUNCHBOX na każdy dzień. Nowe przepisy”

Autor: Malwina Bareła

Wydawnictwo: Znak
premiera 19.09.2018
Oprawa: twarda
Liczba stron: 336
Cena okładkowa: 44.90 zł

 

Książka LUNCHBOX na każdy dzień. Nowe przepisy” to nie jest taka zwykła książka z przepisami.

 

Kotleciki z soczewicy i marchewki

Składniki

- pół marchewki

- łyżka oleju rzepakowego

- 1/3 szklanki czerwonej soczewicy (my w wykorzystaliśmy zieloną soczewicę)

- ½ szklanki bulionu domowego

- 1 ½ łyżki płatków owsianych

- 1 łyżka kiełków jarmużu (my dodaliśmy kiełki mieszane)

-1/2 łyżeczki papryki słodkiej

- szczypta soli

- ½ szklanki ryżu brązowego

 

Sposób przygotowania

1.      Zetrzyj marchew na tarce.

2.      Na patelni rozgrzej połowę oleju i podsmaż marchew.

3.      Przepłucz soczewicę 1-2 razy pod bieżącą zimną wodą. W przypadku zielonej soczewicy zrób to nieco szybciej i pozostaw ją do namoczenia przez 20 minut.

4.      Dodaj soczewicę i zalej bulionem.

5.      Całość duś pod przykryciem do miękkości.

6.      Dodaj płatki owsiane, przyprawy i wymieszaj.

7.      Danie odstaw na 5 minut.

8.      Uformuj kotlety i smaż na drugiej połowie oleju z obydwu stron.

9.      Kotlety posyp kiełkami i podawaj z ryżem.

 

Kotleciki są po prostu przepyszne! Na pewno zasmakują wszystkim członkom rodziny. Myślę, że to bez wątpienia doskonała potrawa dla wegan i wegetarian. Takie danie pysznie smakuje, jest zdrowe i pożywne, a do tego bardzo proste w przygotowaniu. Czego chcieć więcej? My przyrządzaliśmy je po raz pierwszy i na pewno co jakiś czas będziemy przyrządzać je na obiad. To pierwsza dieta, podczas której się nie katuje i osiągam oczekiwane rezultaty.

 

 

 

13 kroków do niemarnowania jedzenia

  1. Planuj posiłki
  2. Rób zakupy z głową
  3. Odpowiednio przechowuj jedzenie!
  4. Układaj z głową
  5. Pudełko na resztki
  6. Odpowiednie pojemniki do przechowywania
  7. Cotygodniowy przegląd kuchni
  8. Dbaj o porządek
  9. Jedz od korzenia aż po liście
  10. Przedłuż czas przydatności do spożycia
  11. Dziel się jedzeniem. 
  12. Szukaj inspiracji  
  13. Zacznij bentować!  

 

 

10 komentarzy:

  1. Słyszałam o tej książkę i mam zamiar ją zakupić. Przepis na kotleciki z soczewicy i marchewki koniecznie muszę wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie byłaby to świetna pozycja, bo dwoję się i troję przygotowując dzieciom kanapniki do szkoły. A tu pewnie byłoby coś ciekawego dla nich do schrupania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny i motywujący wpis. Faktycznie, to fajny pomysł na prezent. Powinnam zrobić go sobie sama :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama chętnie sobie bym zrobiła taki prezent. Tego typu książki lubię i mam ich trochę w swojej biblioteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie z przechowywaniem jest problem, ale staram się nad tym pracować, bo nie cierpię marnować jedzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie jestem raczej zwolenniczką takich rozwiązań. Książka też jakoś mnie do siebie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka może być bardzo fajna :) Ja wczoraj na pintereście oglądałam przykłady lunch boxów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna książka. Nie mam takich w domu. Musze sobie w końcu kupić taką książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Boxy to hit w ostatnich dietach, sama bardzo lubię przygotowywać sobie boxy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze dobrze jest mieć ze sobą swoje jedzonko, szczególnie w pracy.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)