Czytanie książek jest bardzo ważnym elementem w rozwoju dziecka. Zawarte są w nich nie tylko informacje, ale także życiowe nauki, czy po prostu miłe i pouczające historie. Nawet niemowlakom warto czytać książki. W ten sposób kształtuje się prawidłową mowę u dziecka. Szukając książeczek dla swojej pociechy warto zwrócić uwagę na to, aby były one dostosowane do wieku oraz zawierały wartościowe treści. U nas pojawiają się przeróżne tytuły, a ostatnio nasza kolekcja została wzbogacona o cudowne książeczki z serii Mr. Men i Mała Miss autorstwa  Rogera Hargreavesa od wydawnictwa Egmont. Tym uroczym postaciom nie sposób się oprzeć. Jeżeli chcecie poznać je bliżej, to koniecznie zostańcie ze mną!



W końcu przyszła wiosna. Tak długo wyczekiwana pora roku. Dookoła zrobiło się zielono. Słońce coraz częściej łaskocze nas swoimi promieniami. Widać, że przyroda budzi się do życia. Kiedy słońce zagląda do mnie przez okno, od razu mam więcej energii. Wszystko dookoła się odradza. Najwyższa pora zadbać również o siebie i przywrócić dawną pewność siebie. Gdy zaczęłam robić porządki, zauważyłam, że nie mam już ulubionych perfum. Niestety, za flakonik perfum trzeba słono zapłacić. Pomyślałam, że może tym razem zdecyduję się na jakiś tańszy (ale wcale nie gorszy) zamiennik. Po wpisaniu ich nazwy od razu wyskoczyło mi kilka propozycji. Już po chwili na stronie TwojaPerfumetka znalazłam swoje ulubione perfumy. Strona posiada dobre ceny, ma pozytywne opinie i liczne zapachy. Po prostu nie mogłam przejść obok nich obojętnie. W rezultacie zamówiłam sześć różnych zapachów. Tylko czy faktycznie są tak dobre, jak mówią inni klienci? Czy są choć odrobinę podobne do oryginałów? Tego dowiecie się z dalszej części wpisu!


Wiosna przyszła do nas już kilka dni temu, jednak szukanie jej oznak nie ma najmniejszego sensu. Wraz z przyjściem wiosny, zima również sobie o nas przypomniała. U nas nadal nie stopniał śnieg, który spadł zeszłej nocy. Niestety, dla osoby ciepłolubnej tak jak ja, nie są to najlepsze wieści. Niepogoda, złe samopoczucie oraz obecna sytuacja sprawiają, że musimy pozostać w domach. Na szczęście nadal można spędzać czas w ciekawy sposób. My stawiamy na czytanie książek! Pod kocykiem, z kubkiem kakao mogę czytać do białego rana. Dziś chciałabym zachęcić was do przeczytania książki Anny Wawrykowicz „Zakochana w Barcelonie”. Dzięki niej przeniesiecie się prosto do słonecznej Barcelony. Jeżeli chcecie poznać bliżej tę powieść, koniecznie zostańcie ze mną!


Pora roku i pogoda za oknem sprzyjają odpoczynkowi pod kocykiem i oczywiście lekturze. Dziś chciałam was zachęcić do przeczytania książki Janusza Muzyczyszyna pt. „Droga 88”. Myślę, że jest to pozycja dla osób, które lubią obyczajówkę. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z tym autem. I myślę, że całkiem udane. Już po przeczytaniu opisu z tyłu książki błam pewna, że ta powieść mnie nie zawiedzie. Czy faktycznie tak było? Czy na pewno warto po nią sięgnąć? Tego dowiecie się z dalszej części wpisu!



Pielęgnacja ciała składa się z wielu etapów. Jeżeli chce się osiągnąć oczekiwany efekt, nie można o żadnym z nich zapomnieć. Dla naszej skóry podobnie jak nawilżanie bardzo istotne jest usuwanie martwego naskórka. To właśnie ten zabieg sprawia, że dobroczynne składniki odżywcze mogą dotrzeć do dalszych warstw naskórka i zacząć działać. Należy również pamiętać, że nie należy wykonywać go częściej niż 1-2 razy w tygodniu, bo może on podrażnić skórę. Ogromne znaczenie ma także to, jakiego produktu używamy. Warto zwrócić uwagę nie tylko na gradację, ale również na jego skład. Wybierając peeling, warto wziąć pod uwagę wszystkie te aspekty, aby sobie nie zaszkodzić. Ja po prostu uwielbiam peelingi i regularnie ich używam. Mam suchą skórę z tendencją do rogowacenia, więc bez nich wyglądałabym jak jaszczurka. Zawsze, kiedy wybieram peeling, najpierw sprawdzam skład, a potem patrzę, jaką ma konsystencję. Niestety, ostatnio kupiony przeze mnie tego typu kosmetyk okazał się porażką i zaczęłam szukać nowego cudeńka. Postanowiłam zajrzeć na stronę Just Nature, gdzie już parę razy robiłam zakupy. Kiedy zobaczyłam peeling makowo-lawendowy, wiedziałam, że musi być mój! Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na jego temat, to zapraszam do dalszej części wpisu.