Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Podróż w głąb siebie. Recenzja książki „Pan Zło”

Są takie książki, które wciągają nas już od pierwszej strony i nie pozwalają się od siebie oderwać. Są również i takie, które budzą nasz niepokój i sprawiają, że nie wiemy, co o nich myśleć. Do takich powieści należy „Pan Zło”, którego autorem jest Michał Długa. Dziś przychodzę do Was z recenzją książki nietuzinkowej, której nie można wtłaczać w ramy „fajna” czy „niefajna”. Ta książka elektryzuje i niesie w sobie ważny przekaz. Pytanie tylko, czy zechcemy się na nim skupić…

 

Pan Zło

Propozycja od Wydawnictwa Borgis ukazuje nam podróż w głąb samego siebie. W powieści poznajemy Tomasza, który powoli odkrywa coraz to mroczniejsze zakamarki swojej duszy. Widzi w niej to, co u innych by go odrzucało, szokowało czy brzydziło. I właśnie w tym tkwi jego problem. Z jednej strony nie chce ulec, a z drugiej wszystko go kusi. Chciałby odkryć swoją krainę cieni i dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest.

Przedstawione w powieści alter ego Tomasza to tak naprawdę coś, co nosi w sobie wielu z nas. Mamy dwie twarze i niekoniecznie chcemy, by tą bardziej mroczną i nieprzyjazną oglądali inni ludzie. A jednak jest w niej coś, co nas kusi i nęci. Niektórzy twierdzą, że zawsze wygra ten wilk, którego zdecydujemy się dokarmiać. Pytanie zatem, którego z wilków wybierze Tomasz. A może uda mu się odnaleźć kompromis? 

 


Nietuzinkowa powieść

„Pan Zło” to powieść o podróży w głąb siebie i różnych obliczach ludzkiego życia. To nietuzinkowa propozycja, która pokazuje nam, że nie warto bać się zmian, nawet tych wielkich. Coś, co początkowo wydaje się nam straszne, może w rzeczywistości wcale takie nie być. W książce znajdujemy też liczne nawiązania do realiów świata, w którym żyjemy. Autor zwraca uwagę na pęd za pieniędzmi i pomijanie najważniejszych wartości.

Jeśli masz ochotę na książkę, która zwróci Twoją uwagę i pokaże, że każdy z nas walczy z wewnętrznymi demonami, to propozycja od Wydawnictwa Borgis jest dla Ciebie. Sprawdź, jak wiele zła kryje się w człowieku i co możesz z nim zrobić…

8 komentarzy:

  1. Wielkie zmiany zawsze mogą prowadzić do czegoś nowego, być może lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że warto przeczytać tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej książce, ale wydaje mi się ciekawa. Myślę, że w najbliższej przyszłości ją sobie zamówię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dychotomia natury ludzkiej zawsze mnie przyciagała, co decyduje, że w danym momencie wygrywa ta czy inna cecha. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam, że w tym przypadku przeraża mnie już sama okładka. Nie wiem czy bym sięgnęła, bo bałabym się trzymać ją w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję czytać tę książkę i bylam pod wrażeniem tego, co stworzył autor!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami warto pochylić się nad takimi tytułami, których nie da się skategoryzować, ale skłania do przemyśleń.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie osobiście nie przekonują tego typu ksiązki, dlatego nie sięgam po nie. Jednak warto czasem coś takiego poczytać, żeby zagłębić się w swoich myślach

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)