Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Firmowy romans. Recenzja książki „Nie zostawię cię”

Trzeba przyznać, że chętnie sięgamy po książki, które przedstawiają wątki romansowe. Lubimy emocje, które one w nas wywołują i oczekiwanie, jaki będzie finał danej historii. Podobnie dzieje się z książką Anny Wolf pod tytułem „Nie zostawię cię”. To bardzo gorąca powieść, idealna na popołudnie, gdy mamy ochotę zrelaksować się i poczytać coś bardziej sensualnego. Zapraszam.

 

 

Nie zostawię Cię

W książce poznajemy gorącego Włocha. Santo Accardi prowadzi rewelacyjnie prosperującą firmę, która przynosi mu świetne dochody. Dzięki temu mężczyzna nie musi wiele pracować. Może korzystać ze swojego dorobku i wieść wygodne, spokojne żucie. Jest mężczyzną świadomym swoich atutów, więc nie stroni od kobiet. Jeden romans wyprzedza drugi, a facet nigdy nie ma dość! Uwielbia kobiety i nie zamierza z nich rezygnować. Uważa je za chwilowe przygody, które dostarczają mu przyjemności i rozrywki.

Problem pojawia się wtedy, gdy jego asystentka Lavander zostaje wciągnięta w intrygi szefa. Dziewczyna chce wykonywać obowiązki zawodowe i nie zamierza zajmować się sprawami sercowymi faceta. Ten jednak jest na tyle bezczelny, że prosi ją, by w jego imieniu wysyłała kwiaty byłym kochankom. W tym momencie miarka się przebiera, a dziewczyna nie zamierza tak tego zostawić. Jednak prawdziwy problem powstaje dopiero na balu charytatywnym, gdzie sekretarka zostaje oskarżona o podrywanie swojego szefa…

 

 

Firmowy romans

Ta książka zieje erotyzmem. Jeśli lubisz takie powieści, to ta zdecydowanie Ci się spodoba. Przenosimy się do Włoch, które budzą w nas skojarzenia związane z miłością i namiętnością. Bohater książki to pewny siebie facet, korzystający z życia jak tylko może. Jednak jego relacja z sekretarką w pewnym momencie zaczyna się robić problematyczna. Dziewczyna dostrzega, że pomimo niechęci do wybryków szefa lubi, gdy ten jest w pobliżu. Jego urok działa również na nią…

Nie powiem, czy między tą dwójką dojdzie do czegoś szczególnego. Szkoda zdradzać takie pikantne szczegóły! Zachęcam jednak do przeczytania tej powieści. Propozycja od Wydawnictwa NieZwykłe elektryzuje i nie pozwala się od siebie oderwać. To lekka opowieść, idealna na weekend lub popołudnie, gdy mamy ochotę na coś romantycznego. Rewelacyjna historia, gorąco polecam.

4 komentarze:

  1. Chyba rok juz nic nie mialam od avonu, a maja ciekawe rzeczy w sojej ofercie czesto

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie napisana recenzja, zachęcająca do przeczytania książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na taką propozycję zawsze warto zwrócić uwagę w swojej wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  4. takie historie omijam, zupełnie mnie nie kuszą, ale polecę paru osobom

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)