Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Piękna metamorfoza. Recenzja książki „W paszczy Lwa”

Lubicie książki, które przenoszą nas na bale debiutantek i świat w epoce barwnych sukien i surdutów? To zupełnie obca nam rzeczywistość, która skrywa jednak pewien urok. Warto czasem zaglądnąć do takich książek, bo one przyjemnie chwytają za serce. Dlatego też dzisiaj przychodzę do Was z recenzją 2 książki z cyklu „Niepokorni”. To powieść „W paszczy Lwa”, której autorką jest Melisa Bel.

 

W paszczy Lwa

W powieści poznajemy Catherine. Praktycznie dla wszystkich, również dla własnej matki staje się gorszą wersją starszej siostry. Dziewczynka od lat znosi upokorzenia oraz reprymendy. Rany nosi głęboko w sercu i przysięga sobie, że pewnego dnia wyjdzie szczęśliwie za mąż. Nosi w sobie to marzenie, bo w nim widzi siebie u boku człowieka, który rzeczywiście ją akceptuje i kocha. Pewnego dnia poznaje lorda Nicolasa Devona. To o wiele starszy od niej mężczyzna, który jest określany Lwem salonowym. Kobiety walczą o jego względy, a taka szara myszka jak Catherine nie ma większych szans.

Pewnego razu Catherine zostaje publicznie upokorzona. Wtedy przysięga sobie, że przejdzie metamorfozę i przerodzi się w powabną i piękną pannę. Jej zamiary przynoszą oszałamiające rezultaty. Nagle jest nie tylko spostrzegana, ale i podziwiana. Również lord, który potajemnie podkochuje się w dużo młodszej dziewczynie widzi przemianę. Teraz Catherine zamierza zrobić wszystko, by zdobyć jego serca. Zaczyna się miłosna gra, w której lord zostaje wystawiony na ciężką próbę…

 

Ważna powieść

To powieść, która pozornie może sprawiać wrażenie zwykłej powiastki przenoszącej nas do innej epoki. Jednak to ważna książka, która porusza kilka istotnych tematów. Jednym z nich jest brak matczynej miłości, który bardzo mocno odbija się na charakterze i pewności siebie dziecka. Widzimy rozdygotaną Cath, która musi wiele doświadczyć, zanim odważy się zawalczyć o siebie. Dostrzegamy tu również wątek miłości do zwierząt czy pragnienie akceptacji oraz miłości ze strony drugiego człowieka. To pokazuje, jak ważne są relacje, które tworzymy z innymi ludźmi.

Jeśli lubisz romantyczne historie, dziewczęce dylematy i uwodzicielskie gry sprzed naszej epoki, to ta książka Ci się spodoba. Jest napisana prostym, przystępnym językiem. Znajdziemy w niej wiele przemyśleń bohaterki, liczne dialogi oraz wspaniałe opisy kostiumów. Gorąco polecam!

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce, Melisie Bel.

 

7 komentarzy:

  1. Zapiszę sobie na swojej liście. Luty zapowiada sie u mnie nieco luźniejszy, więc może się uda przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka jest bardzo popularna, co chwilę czytam coś o jej książkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że Melisa Bel to naprawdę utalentowana pisarka, ale do tej pory czytałam tylko dwa tytuły spod jej pióra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za książkami, które opowiadają o wydarzeniach z innej epoki. Jakoś nie umiem się w nich odnaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem lubię wejść literacko do innej epoki, poczuć ducha jej czasów, poznać zasady funkcjonujące w społecznych relacjach. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ksiązki z historią w tle już mi się chyba znudziły. Kiedyś je czytałam i to w dużychi ilościach teraz wybieram inną literaturę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam debiut autorki i bardzo go lubię. Chętnie sięgnę po pozostałe tytuły z tej serii.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)