Avon miejsce dla każdej z nas

Gdy wokół nas tak wiele różnych firm i produktów, trudno znaleźć takie, które będą nam najbardziej odpowiadać. Ja już wielokrotnie pokazywałam Wam kosmetyki czy firmy, z których usług i produktów najchętniej korzystam. Dziś po raz kolejny chciałabym powiedzieć kilka słów o rejestracji Avon, czyli firmie, która nieustannie mi towarzyszy.

Jestem konsultantką Avon

W pewnym momencie bycie konsultantką stało się dla mnie oczywiste, zarejestrowałam się do Avon. Dlaczego? Ponieważ czułam, że chcę mieć łatwy i regularny dostęp do tego, co pozwala mi o siebie dbać. Rejestracja Avon trwa tylko moment, a zyskać można bardzo dużo. Jestem kobietą i myślę, że jak większość innych pań lubię kosmetyki, dzięki którym mogę się skupić na codziennej pielęgnacji. Korzystamy z nich, idąc pod prysznic, nakładając makijaż czy szukając właściwych kremów nawilżających. Uwielbiam również perfumy, a ich w Avonie też nie brakuje. Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że warto wspierać te firmy, które produkują sprawdzone i pasujące nam kosmetyki. Może jesteś osobą, która właśnie zastanawia się, gdzie znaleźć właściwy peeling, szampon czy krem na noc. A może wahasz się, czy wiązać się z tą marką. Ja mogę powiedzieć, że tutaj nie zawsze chodzi o zysk. Rejestracja Avon do niczego Cię nie zobowiązuje. Nie musisz pracować i sprzedawać kosmetyków. Możesz za to być na bieżąco i zamawiać to, co najbardziej Ci służy. To chyba jedna ze wspanialszych rzeczy dla kobiety.

Ludzie


Niestety, ale w obecnych czasach większość osób ocenia ludzi, prawi im rady jacy są, a jacy powinni być. Co robią źle i jak powinni to robić. Prawią morały i dobre rady. Szkoda tylko, że nikt  nie umie postawić się w miejscu tej osoby, że czuje się gorsza, wykluczona, omijana, niedoceniana. Starać się zrozumieć jej sytuację. Wszystko widzą wyłącznie powierzchownie. Nie wiem czemu ludzie są tak zawistni, tak zazdrośni i zamiast pomóc, jeszcze bardziej dobijają. Przyszły takie czasy, w których można liczyć tylko na siebie…

Kiedyś ktoś mi powiedział, że przecież ma się znajomych na faceboko i w ogóle. Mam 786 znajomych na Facebooku, ale prawda jest taka, że osoby, na których wsparcie mogę liczyć, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Smutne, ale prawdziwe... 

 

2 komentarze:

  1. Oj, to prawda. Wiele ludzi teraz tylko wszystko pod siebie robi, a drugiej osoby nie chce wspierać lecz jeszcze bardziej dołować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezwykle przykre to wszystko co piszesz, jednak jakże prawdziwe. Studiując psychologię przekonałam się o tym doskonale, jakże wielu ludzi tak naprawdę nie ma wsparcia od najbliższych. Niestety nie wystarczy powiedzieć "będzie dobrze". Chyba świat lekko zapomniał czym jest empatia. Potrzeba jej na co dzień, każdemu z nas! Pozdrawiam Cię serdecznie! Trzymaj się kochana, dużo siły i wspaniałych ludzi wokół siebie! Zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś/eś ! Bardzo miło mi Cię gościć. Dziękuję za każdy komentarz. Liczę, że będziesz wpadać częściej :)